Nowe życie cz. 68
Siedzieliśmy na lekcji ciągle się śmiejąc i rozmawiając o głupotach. Nauczycielka najwyraźniej ma nas dość i już nie może się doczekać końca tej lekcji ...
Siedzieliśmy na lekcji ciągle się śmiejąc i rozmawiając o głupotach. Nauczycielka najwyraźniej ma nas dość i już nie może się doczekać końca tej lekcji ...
Obudziłam się gdy promienie słońca przedostały się do pokoju przez szparę między brązowymi zasłonami. Przetarłam oczy, aby się bardziej rozbudzić. Wtedy doszło do ...
Federico cz.21 W trakcie jazdy byłem bardziej przybity niż kiedykolwiek. Cały czas tępo wpatrywałem się w krajobraz który znajdował się za szybą samochodu. Amelka jak ...
Chwilę potem Siergiej wyłonił się z łazienki, najwyraźniej do salonu ściągnęła go siła moich myśli bądź zapach odgrzewanej pomidorówki z ryżem. Może nie była to ...
Zielone włosy. ZIELONE włosy. Miał ZIELONE włosy! To był chyba jakiś koszmar. Otępiały wsunął dłoń w loczki, po czym popędził do łazienki. Wycisnął na dłoń ...
W moje ciało uderzył piorun, a przynajmniej tak się czułam. Patrzyłam - niczym w zwolnionym tempie - jak Michelle odwraca się w moją stronę i obdarza złośliwym ...
Wstałam rano totalnie oszołomiona i zagubiona. Nie wiedziałam jaki świat mnie aktualnie otacza. Byłam bardzo zmartwiona tym, że Adam nie wrócił do domu na noc. Znając ...
*PROLOG* Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego świat dzieli się na dwa rodzaje ludzi? Na te tak zwane VIPY i jak oni to nazywają tej gorszej rasy, czyli lamusów? ...
-Nowy chłopak? - zapytał brat -Nowy? Chłopak? Na głowę chyba upadłeś. Obiecałam sobie 0 chłopaków wiec nie mogę się zakochać. Przynajmniej nie teraz. Wiec nawet tak ...
-Czy ty do reszty zgłupiałaś?!- krzyczy na mnie Paula, moja najlepsza kumpela. Tak, zrobiłam coś głupiego. Coś bardzo głupiego. Wszystko zaczęło się od tego, że ...
Spojrzałam ponownie na siebie w lustrze, krzywiąc się. Wydawało mi się, że właśnie oglądam jakąś dziwną postać, do której ani trochę nie jestem podobna. Cóż ...
Szatynka nadal stała, ciesząc się jak najęta i mimo usilnych prób, za nic w świecie nie mogła się opanować. Trawa w tej chwilę nakręciła ją, jak trzeba, mimowolnie ...
Rano byłam już na nogach przed Michałem. Po maratonie skam długo rozmawiałam z Kubą. Minęło tak mało czasu, a ja strasznie za nim tęsknię. Ostatnio bardzo mało że ...
Przygotowania związane pogrzebem poszły sprawniej niż sądziłam. Przez cały ten trudny dla mnie czas miałam obok kogoś, na kogo zawsze mogłam liczyć. Gdyby nie Suzy i ...
Prolog Nie wierze ! Znowu się spóźnię ! Jest poniedziałek, godzina 7:05. Buty na obcasach nie są najlepszym obuwiem do biegania. Ale ryzyko to moje drugie imię ! Po co komu ...