Miłosne - str 437

  • Jedna chwila cz.2

    Julie. Z korytarza dobiegają jakieś krzyki. Wyjdę sprawdzić czy wszystko jest ok. Otwieram drzwi i w tym samym czasie widzę, że ręka Connora spoczywa na klamce. Ładne ...

  • Dramione. Część 21 Koniec

    10 lat później 11 letni Scorpius z uśmiechem wkroczył do pokoju swoich rodziców, którzy jeszcze smacznie spali. - Tato obudź się. - potrząsnął ramieniem swojego ojca ...

  • Autobus numer 23 - Prolog

    Prolog Nie wierze ! Znowu się spóźnię ! Jest poniedziałek, godzina 7:05. Buty na obcasach nie są najlepszym obuwiem do biegania. Ale ryzyko to moje drugie imię ! Po co komu ...

  • Wybieram jeszcze raz [16]

    Cała moja pewność siebie uleciała w momencie, gdy drzwi się otworzyły i stanęła w nich Noelle. Na chwilę odjęło mi mowę, zwłaszcza gdy zauważyłam, że czarne włosy ...

  • Pokochać znowu {8}

    Zielone włosy. ZIELONE włosy. Miał ZIELONE włosy! To był chyba jakiś koszmar. Otępiały wsunął dłoń w loczki, po czym popędził do łazienki. Wycisnął na dłoń ...

  • Naucz mnie jak kochać [prolog]

    Cały pokój tonął w kwiatach. Na parapetach, blatach szafek i szklanym stoliku stały wazony i małe słoiki po maśle orzechowym napełnione wodą. Woń goździków mieszała ...

  • Przypadki Julii Adamskiej cz.7

    Chwilę potem Siergiej wyłonił się z łazienki, najwyraźniej do salonu ściągnęła go siła moich myśli bądź zapach odgrzewanej pomidorówki z ryżem. Może nie była to ...

  • Niepokorna cz. 8

    Szatynka nadal stała, ciesząc się jak najęta i mimo usilnych prób, za nic w świecie nie mogła się opanować. Trawa w tej chwilę nakręciła ją, jak trzeba, mimowolnie ...

  • Wybieram jeszcze raz [20]

    - Ian kazał cię przeprosić za Jareda – powiedziała Kate, ledwo weszłam do mieszkania. Prychnęłam. - Niech idzie do wszystkich diabłów. Oczywiście Jared, nie Ian. - To ...

  • Niepokorna cz. 35

    Stanęła między dziewiątym a dziesiątym piętrem i zerknęła przez szybę – chłopaków było już czterech i słychać ich było na pół osiedla. Siedzieli i roześmiani ...

  • Wybieram jeszcze raz [26]

    Tym razem nie załamałam się, jak wiele razy wcześniej, bo teraz równało się to z poddaniem się - a także niemal przekazaniem Lucasa w ręce Michelle, jeszcze owiniętego ...

  • Niebezpieczne cięcie - rozdział 5

    Zuzia Co ja sobie myślałam, kiedy pochyliłam się do przodu, aby otrzeć Gabrielowi resztkę musztardy z nosa? Przecież mogłam zostawić go z tą żółtą plamą na kicholu ...