Każdy ma problemy. Niektórzy po prostu lepiej je ukrywają... cz.2
Obudziłam się rano w "swoim" pokoju, w domu Christiana. Musiałam wczoraj zasnąć. Płacz naprawdę wycieńcza. Ciągle byłam pół przytomna, ale powoli zwlekłam ...
Obudziłam się rano w "swoim" pokoju, w domu Christiana. Musiałam wczoraj zasnąć. Płacz naprawdę wycieńcza. Ciągle byłam pół przytomna, ale powoli zwlekłam ...
Spencer zarządził, że jeszcze tego samego dnia zaczniemy moją metamorfozę. Siedzieliśmy w moim pokoju, opychając się popcornem. Gdy już zjedliśmy niemal cały mój ...
Pisząc poprzednie opowiadanie miałam zaledwie 16 lat teraz jestem starsza wiele mnie w życie nauczyło od tamtego czasu. Było majowe popołudnie jak zawsze siedziałam przed ...
Obudził mnie hałas w okół. Podniosłam głowę, i nagle wszystko wróciło, poczułam, jakby nóż przebijał mi serce. Wstałam, byłam na dachu, miałam na sobie nadal ...
-Ada co się dzieje? -Pewnie złapałam jakąś grypę. -No dobrze. Choć zjemy coś. Zobaczyłem w salonie przekręcony stolik. -Adam co ty tu wczoraj robiłeś? -Potopiłem ...
Rano budzę się, czując już mi znany, uporczywy ból głowy. Mam kaca. Po raz kolejny w tym miesiącu. Zaraz, ile wczoraj wypiłam ? Chyba z dwie butelki wina. O matko. Na tą ...
ROZDZIAŁ 3 Ten tydzień był naprawdę męczący. Trudno było nam się przestawić ze wstawania o dwunastej na wstawanie o szóstej, ale nam się udało. Staraliśmy się ...
Daniel: Minuty mijały, a ja stałem w drzwiach mieszkania i nie spuszczałem z nich wzroku. Patrycja stała w samym szlafroku z zapłakanymi oczami, a obcy mężczyzna, ten sam ...
Droga minęła całkiem przyjemnie, było to kilka godzin jazdy, ale gdy dotarliśmy na miejsce byliśmy zadowoleni, że wreszcie jesteśmy. Wysiedliśmy z samochodu, ja wziąłem ...
Najchętniej zastrzeliłabym te jego okropne dłonie, którymi próbował mnie rok temu dotknąć, ale jedyne co teraz robiłam, to stałam z wymalowanym strachem na twarzy ...
Wstał, jako pierwszy i zaczął południe od kubka gorącej kawy. Promienie słońca oślepiały go przez okno pokoju, ale dostrzegł Agatę siedzącą na skraju łóżka. Miała ...
Patrycja: Wracam do domu, proszę spotkajmy się. Patrzyłam na jakże znajomy numer, którego nie miałam wpisany do telefonu, ale nie musiałam ponieważ akurat jego numer ...
Następnego dnia spóźniłam się na autobus, przez co musiałam jechać kolejnym kursem. Na domiar złego, kiedy wysiadłam okropnie się rozpadało. Nim doszłam do firmy ...
Promienie słoneczne wkradały się nieproszone przez szczeliny żaluzji do mojego pokoju lekko go oświetlając. Siedziałam na łóżku idealnie zaścielonym jak zwykle rano ...
Daria po kilku chwilach przestała się jednak wygłupiać i nie miała już także uśmiechu na twarzy. Opanowało ją dziwne rozdrażnienie. Przypomniał jej się połamany ...