Bezradność #3
Przystanek autobusowy był zaraz za rogiem bloku. Usiadłam na ławce i SMS - owałam z Dagmarą. Po chwili przyjechał autobus. Weszłam i usiadłam na pierwsze lepsze wolne ...
Przystanek autobusowy był zaraz za rogiem bloku. Usiadłam na ławce i SMS - owałam z Dagmarą. Po chwili przyjechał autobus. Weszłam i usiadłam na pierwsze lepsze wolne ...
Lubię początki. Chodź ten jest zagmatwany to zawsze wspominam go z uśmiechem na twarzy. Początek zawsze równa się z moją nieśmiałością. On nigdy taki nie był. Zawsze ...
Nastał wielki dzień dla mnie i mojej partnerki, dzień naszego ślubu. Dzień, w którym nie tylko świętowałyśmy miłość, ale i wszystko to, co przeszłyśmy razem, krok ...
Czasem bawię się w prozę poetycką... *** Powoli dzień odchodzi. Płynie muzyka z tajemniczych głębi. Odsłania swoje rzeźby w całej nagości, zastygłej w dźwiękach ...
~Miesiąc później~ Sobota, dzisiaj Aaron nas zaprosił do nich do domu na jakąś kolację. Mia oczywiście zaproponowała, a raczej oznajmiła mi to, że zrobi mi makijaż i ...
Dziś mają wzbudzić Jamiego, nie wiem jak zareaguję na to, że mnie przy nim nie ma. Rozmawiałam z Garym i obiecał mi, że mimo złości na niebieskookiego nie naskoczy na ...
W samochodzie położył swoją rękę na podłokietniku, za którą złapała Agata. Spojrzał w jej kierunku, ale ona patrzyła akurat w drugą stronę. Zagrała bardzo ...
-Dzień dobry Magda, Marek, chciałbym przedstawić wam naszą nową koleżankę, która od dziś będzie z nami pracować -Dzień dobry- mówi lekko wycofana - jestem Ania, mam ...
-Tola, to co teraz powiem lub zrobię będzie bardzo nieprofesjonalne, ale nie możesz obwiniać siebie, to nie twoja wina, że miałaś wypadek, byłaś w śpiączce, dziewczyny ...
Gdy tylko dotarliśmy do do mojego domu od razu poszłam się przebrać. Wraz z prysznicem zajęło mi to jakieś piętnaście minut. Stwierdziłam, że nie widać już mocno ...
Wstałam rano nie było wcześnie mianowicie po dziewiątej. Nie jest tak źle przynajmniej się wyspałam i nie miałam żadnych koszmarów. Nie zeszłam na śniadanie, bo ...
Chwila, kiedy wpatrywali się w siebie zdawała się trwać w nieskończoność, a cisza, przerywana urywanym oddechem, dźwięczała w uszach. Alice zdawała się mierzyć ...
- Ale gdzie my jedziemy! Proszę.. się... - Sorry, ale miałem takie zadanie, siedź cicho - Że co?! Proszę się zatrzymać! Zatrzymaj się!! - Nie mogę! - Chcesz pieniędzy? ...
Niedziela. W domu nudno, na dworze tylko małe dzieci, boisko zajęte. Przez dłuższą chwilę zastanawiałam się nad tym, co będę robić, aż w końcu zadecydowałam że ...
Zsunęłam się z Justina, czując jak krew odpływa mi z twarzy, a nawet czułam jak robi mi się słabo. To znaczy, spodziewałam się czegoś podobnego, ale nie tego, że powie ...