Z życia siatkarki cz.1
Obudziłem się jak zwykle w dzień w którym muszę iść do tego durnego budynku. Spojrzałem na zegarek - 6.45 potargałem moje czarne krótko ścięte włosy tak jak to ...
Obudziłem się jak zwykle w dzień w którym muszę iść do tego durnego budynku. Spojrzałem na zegarek - 6.45 potargałem moje czarne krótko ścięte włosy tak jak to ...
Wiedząc, że nie będę w stanie już dłużej się bawić, postanowiłam opuścić lokal jak najszybciej. Skierowałam się na parkiet, by powiadomić o tym przyjaciółkę. Z ...
Film się rozpoczął.Nie wiem dlaczego, ale przy Dawidzie czułam się bardzo bezpiecznie, ale nie na tyle by się w ogóle nie bać. Sama nie wiem kiedy się do niego ...
Jak sen...jak nie śmiertelne marzenie,które miałoby pozostać tylko marzeniem... Młody piękny i wydawałoby się niedostępny, mój ideał wysoki brunet o piwnych oczach ...
... i poszliśmy spać wtuleni w siebie. Obudziłem się o7. Martyna jeszcze spała po naszej upojnej nocy. Poszedłem więc do kuchni i zrobiłem śniadanie. Dużo myślałem o ...
Obróciłam się i ujrzałam mojego szefa, Michała. Był spokojny i pewny siebie. - Zostaw ją. - powtórzył. - A Ty kto? - zapytał Kamil. - Bujasz się z jakimis napakowanymi ...
Strużki ciepłego wilgotnego deszczu nadawały rytm późnej, nocnej porze. Lekko żółtawe światło pobliskiej lampy zgrabnie oświetlało pobliskie otoczenie. W dali ...
Spence poczuł wyrzuty sumienia. Kim się okaże, jeśli nie zechce własnego dziecka? Człowiekiem, który zdaje sobie sprawę, że temu dziecku lepiej będzie bez zniego ...
Zadanie, jakiego się podjęłam, było bardzo szlachetne, ale trudne technicznie do wykonania. Bolały mnie strasznie łydki, od ogromnego przeciążenia. Musiały utrzymać ...
Trzy kobiety siedzą w przestronnym salonie. Dwie z nich przyglądają się tej trzeciej z szerokim uśmiechem: -Jak przed ślubem? – spytała Kate swojej córki. – ...
Przystaję, ciężko dysząc. Biegłam. Przez ostatnie wydarzenia dawno nie biegałam i postanowiłam to zmienić, wracając do mojej starej kondycji. Osuwam się na ławkę i ...
Marcel odprowadził mnie w to miejsce w którym się spotkaliśmy, poszłam z moją Luną do domu bo była już 18:30. Doszłyśmy akurat na 18:50 :D Od razu poszłam na górę ...
Wakacyjna Przygoda Cz.8 Staś stał w drzwiach i nie wiedział co myśleć. Czuł, że powinien pobiec za Wiktorią i wszystko jej wytłumaczyć. Czuł, że stojąc w miejscu ...
- Ze mnie? A to dlaczego? - zapytałam mojego szefa, zdejmując szpilki. - Wiedziałem, że znasz się na swojej robocie ale że aż tak. Byli Tobą oczarowani. I ten francuski ...
Wróciliśmy do Miami po 2 dniach. Jaka była moja radość gdy zobaczyłam że Nikodem wyszedł ze szpital - Alex ! - krzyknął gdy przeszłam próg domu - Cześć maluchu ...