Piłka nożna też jest dla dziewczyn cz.17
**Nikodem** Kocham ją bardzo. Dla niej zrobię wszystko. Niektórzy nie wierzą że się zmieniłem. Ale myślę, że to zrobiłem, a przez co się zmieniłem? Jakby ktoś ...
**Nikodem** Kocham ją bardzo. Dla niej zrobię wszystko. Niektórzy nie wierzą że się zmieniłem. Ale myślę, że to zrobiłem, a przez co się zmieniłem? Jakby ktoś ...
No to się sprawy troszkę pokomplikowały. Nie ciągnę jej już za język, bo doskonale wiem, że nie chce o tym rozmawiać. Powiedziała to. Przyznała to wprost. Tylko w takim ...
Moje zmartwienia co do dnia babci i dziadka rozmyły się. Nie musiałam już się tym przejmować, bo dzieciaków nie będzie na przedstawieniu, gdyż miały ospę, co niestety ...
- Możesz przestać się zachowywać jak nienormalny psychol? Jesteś nie logiczny a właściwie twoje czyny. – Udało mi się wyrwać ze stalowego uścisku. - Czekaj! – Znów ...
- Idealnie do ciebie pasuje. - szepnął Paweł, uchylając wieczko pudełka. Nieświadomie wstrzymałam oddech. W środku był złoty łańcuszek z maleńkim serduszkiem ...
Cicho uchyliła drzwi wejściowe i wślizgnęła się przez utworzoną szparę. Zdjęła buty, płaszcz powiesiła na wieszaku a torebkę zostawiła na stopniu schodów ...
Otworzyłam zaspane oczy i usiadłam na łóżku. Wyjrzałam przez okno. Pogoda jesienna. Ciemne chmury płynące po niebie gonione wiatrem i deszcz. Strugi wody spływają po ...
Niezmierzona chęć bycia potrzebną. Dlaczego chcę abyś nie mógł oderwać ode mnie oczu? Aby każda twoja cząstka ciała łaknęła mojej? Pieprzone romanse. Zalane spazmom ...
8. Wstałem wcześnie rano, gdy jeszcze spała. Nakryłem ją kocem i przez parę minut przyglądałem się jak śpi. Jej twarz była taka piękna i niewinna. Przy niej czułem ...
Jak byłam mała zawsze sądziłam że dwa słowa na dziewięć liter- KOCHAM CIĘ, jest wieczne, że trwa to na zawsze. Jednak jak dorosłam po prostu zmieniłam na ten temat ...
- No dobra, pomilczeliśmy sobie, to teraz czas na rozmowę – odzywa się Damian. - Słucham. - Wiesz, o co chcę zapytać. - Nie wiem – droczę się z nim, mając nadzieję ...
Był ciepły, wrześniowy wieczór. Słońce zbliżało się ku zachodowi, czerwonymi promieniami oświetlając budynki Częstochowy. Mieszczący się przy ulicy Cichej Dom ...
**Oczami Huberta** - Kochanie, nie stracimy tego dziecka, to będzie nasz mały skarbek i tak zostanie zawsze - przybliżam się do niej i po chwili już trzymam ją w objęciach ...
Była sobota, przecierając oczy poczułem dziwne uczucie otępienia. Nie miałem żadnego snu, kolejny raz budzę się z całkowitej pustki. Słońce leniwie wznosiło się na ...
Budzę się w nocy. Patrzę na zegarek, jest 4:38. Patrzę na Kacpra który śpi. Jego dłoń jak zawsze spoczywa na moim brzuchu. Zdejmuję ją delikatnie i wstaję z łóżka ...