Midnight Mercury II
W tej pozycji dotrwała do ranka, a kiedy tylko lampy rozświetliły mrok nocy, wstała i przemyła twarz zimną wodą. Na krześle wisiała już przygotowana suknia, a Elara nie ...
W tej pozycji dotrwała do ranka, a kiedy tylko lampy rozświetliły mrok nocy, wstała i przemyła twarz zimną wodą. Na krześle wisiała już przygotowana suknia, a Elara nie ...
Upał znów dawał się mocno we znaki i pomimo ostrzeżeń władz, by oszczędnie gospodarować wodą, kolejny raz z samego rana podlałem ukochane kwiaty Eleny. I właśnie ...
Dopiero w środku zimy znów poczułem prawdziwe powołanie — przyszli do mnie młodzi rodzice, prosząc o chrzest ich wcześniaka. Nie mieli nikogo, nawet chrzestnych. Kazałem ...
Kolejne dni z pozoru wciąż były takie same. Ale ja jednak widziałem zmiany. Elena także musiała. Więcej się uśmiechała, częściej przyprowadzała Matteo, a jego ...
Elara zdrętwiała, bojąc się poruszyć. Zauważyła cienie pełznące po ścianach niczym setki zdradzieckich węży. - Nic ci nie zrobią, chyba że o to poprosisz — znów ...
Świat za nią płonął. Kolejny raz. Znów słyszała wrzaski umierających, gdy skakali z pięter prosto w paszczę pożogi. Nie patrzyła w tamtą stronę. Pod sobą miała ...
- "Powinnaś je zniszczyć" - szept, który rozległ się nagle przy jej uchu, był niczym wystrzał z armaty — prawie dostała zawału. - Ty! - jęknęła, cofając ...
Elara poczuła, jak jej oddech staje się krótki i rwany. Zapach pieczeni, wina i drogich perfum Juliana zmieszał się z nagłym, metalicznym odorem ozonu, który zdawał się ...
Po świętach przyszła choroba Matteo. Najpierw zwyczajnie, zaczęło się od delikatnego kaszlu i niewielkiej temperatury. Po Nowym Roku posypało się dosłownie wszystko: ...