Inne - str 68

  • Cogito ergo... - rozdział 4

    Przejście człowieka ze stanu bytu, okraszonego cierpieniem, do całkowitej, niezaprzeczalnej wolności. Taka myśl, przewijała się w głowie Sceptyka. Nie pamiętał kim był ...

  • Cogito ergo... - prolog

    Witam wszystkich :D Razem z Johnny2x4 chciałbym przedstawić naszą wspólną serię :) Mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu nasza "zabawa słowem" ;D Życzymy ...

  • Drabble - Kochanie...

    Nie lubiłem z nim rozmawiać, ale miewałem taką potrzebę. Chciałem bowiem dowiedzieć się jednej ważnej rzeczy. Kwestia ta nurtowała mnie od zawsze. Stanąłem naprzeciwko ...

  • Drabble - Deszczowe nie-istnienie?

    Początek, delikatny, subtelny jak lot motyla. Pozwoliłam się ponieść wilgotnej aurze. Każdy mój ruch był podporządkowany kroplom, które spadały na moje ciało. Swoim ...

  • Twarze miasta.

    Cicha uliczka starówki. Tu pod numerem 99 mieści się piekarnia, w której to pracuje młoda blondynka. Okrągła, drobna twarzyczka. Małe stylowe okulary. Włosy spięte w ...

  • Vallequietta część II

    Kolejne dni, a właściwie cały tydzień pełen był tej samej ciszy, choć zauważyłem, że Elena już więcej nie płakała. Nie prosiła też o jedzenie, ani żadną inną ...