Drabble - S-tłamszony
Nie ma... * – Nie masz... * Bił ją z całych sił. Ba! Co tam bił, tłukł. Po twarzy, brzuchu, po całym ciele. Ze złamanego nosa tryskała krew, płynęła z ust ...
Nie ma... * – Nie masz... * Bił ją z całych sił. Ba! Co tam bił, tłukł. Po twarzy, brzuchu, po całym ciele. Ze złamanego nosa tryskała krew, płynęła z ust ...
Przed wieloma laty stałem na dziedzińcu pewnego starego, zmurszałego budynku, który wielu nazywa "świątynią sztuki". Tak... Teatr Wielki. Wielki moloch ...
Witam wszystkich :D Razem z Johnny2x4 chciałbym przedstawić naszą wspólną serię :) Mamy nadzieję, że przypadnie Wam do gustu nasza "zabawa słowem" ;D Życzymy ...
Przejście człowieka ze stanu bytu, okraszonego cierpieniem, do całkowitej, niezaprzeczalnej wolności. Taka myśl, przewijała się w głowie Sceptyka. Nie pamiętał kim był ...
Nie lubiłem z nim rozmawiać, ale miewałem taką potrzebę. Chciałem bowiem dowiedzieć się jednej ważnej rzeczy. Kwestia ta nurtowała mnie od zawsze. Stanąłem naprzeciwko ...
Cicha uliczka starówki. Tu pod numerem 99 mieści się piekarnia, w której to pracuje młoda blondynka. Okrągła, drobna twarzyczka. Małe stylowe okulary. Włosy spięte w ...
Początek, delikatny, subtelny jak lot motyla. Pozwoliłam się ponieść wilgotnej aurze. Każdy mój ruch był podporządkowany kroplom, które spadały na moje ciało. Swoim ...
Znowu przyszła do mojego sklepu. Pojawiała się codziennie. Zawsze przychodziła, gdy nie było ludzi. Wiedziałem, że nie interesują ją ubrania, a manekiny. Patrzyła i ...
Kolejne dni, a właściwie cały tydzień pełen był tej samej ciszy, choć zauważyłem, że Elena już więcej nie płakała. Nie prosiła też o jedzenie, ani żadną inną ...
Wiosna przyniosła kilka narodzin, zmian, które cieszyły moje serce mocniej, niż byłem w stanie przyznać przez samym sobą. Remont dachu wyraźnie scementował tę niewielką ...
Dom rodzinny Jakuba. Warszawa Wawer, 17.05.2009. --- Po rozstaniu z Lilką zrezygnował z wynajmowania mieszkania i wrócił do rodziców. Oszczędność wymuszona ze względu na ...
– Jakub? – Hm? – Zanim zaczniemy, powiesz mi co nieco o Julii? Zdziwił się. O Lilkę i Grażynę pytała go po fakcie lub w trakcie, a teraz? Przed „seansem”? – ...
Poranek również nie był łatwy. Telefon, by przyjść do umierającego, wyrwał mnie ze snu już o czwartej rano. Sytuacja była poważna, nie miałem nawet czasu solidnie się ...
Gdy chwilę później drzwi za Julianem zamknęły się z miękkim kliknięciem, w pokoju zapadła na moment cisza, którą mącił jedynie stukot kół. Wtedy z cienia wyłoniła ...
Po serii ćwiczeń, mięśnie drżały mi konwulsyjnie, gdy każdy nerw przenikał ból tak znajomy, a jednocześnie inny od tego który kiedyś znałem. Wtedy postanowiłem ...