Wieczność - czwarty rozdział
Po wyjściu przyjaciela wraz z policjantami Christian momentalnie udał się do swojej sypialni, gdzie w przeciągu minuty był gotowy do wyjścia. Gnając na miejsce zbrodni ...
Po wyjściu przyjaciela wraz z policjantami Christian momentalnie udał się do swojej sypialni, gdzie w przeciągu minuty był gotowy do wyjścia. Gnając na miejsce zbrodni ...
Ok 12 w południe obudziła się Mia i zaskoczona widokiem Bruna koło siebie mruknęła tylko pod nosem - Co ja wczoraj robiłam? - powiedziała to cicho aby nie obudzić Bruna i ...
Witam, jest to moje pierwsze opowiadanie od dawna. Natomiast wiem, że napisanie tego jak i wasze wsparcie bardzo dużo mi pomoże. Mam 20 lat, niedługo 21 skończę w lutym. Na ...
Marek zapiął kurtkę pod samą szyję, zgarbił się podnosząc barki, a ręce włożył do kieszeni spodni. Chłód jesieni czuł z każdym postawionym krokiem i jak zwykle ...
Wracam z Aracco, bo to o nie również mnie prosiliście :-) mam nadzieję, że rozdział się spodoba i że zachęci również innych do czytania tego opka ;-) Wypadli na ...
Czytasz na własną odpowiedzialność... ________________________________________ Pewnego razu, w miejscu bliżej nieokreślonym (a może i określonym? Sam już nie wiem) ...
Stary farmer Jonathan miał córkę Nathalie, o której urodzie krążyły legendy. Trzymał ją jednak w zamknięciu i nie dopuszczał żadnych adoratorów. Wszystkim pragnących ...
- Idziemy. - Peter powstał z miejsca i wyszedł przed kościółek. Wysoko stojące słońce oślepiło go na moment, więc osłaniając oczy dłonią, rozejrzał się po ulicy ...
Promienie słoneczne wdarły się do mojego pokoju przez cienki firanki, aby oświetlić mi twarz. To był z pewnością głupi pomysł, żeby postawić łóżko naprzeciwko okna ...
- To tutaj — powiedział nagle staruszek. - Skręćcie w tamtą drogę. Morgan posłusznie wykonał polecenie i wjechali na utwardzoną drogę. Już w oddali spostrzegli ...
Opowiadanie będzie nietypowe dla tej strony, ponieważ traktować ono będzie nie o miłości (chodź zamierzam umieścić wątek miłosny), ale o wojnie. Pozdrawiam i życzę ...
W porywach wiał wiatr, gdy drogą przez wieś jechał chłop furmanką, Stary koń ciągnął stary wóz, przy chłopie leżał stary pies, a pogoda była pod psem, szaro, buro ...
Nie wiem ile czasu chodzę po tym mieście i szukam przedmiotów codziennego użytku i … ludzi. Wydaje mi się że jestem sam w mieście zamieszkanym kiedyś przez ponad ...
Dziękuję za cudowny poranek – takiego nie miałem od czasu naszej znajomości. Płaszcza też takiego nie miałem, za który dziękuję – szczególnie z ...
I znowu budzisz mnie rano. Jak cudownie. Twój zapach i smak, twój miękki, słodki dotyk drażniący me zmysły, pieszczący duszę i ciało. Głaszczesz mnie namiętnie, bez ...