George - r. IV Cisza przed burzą
Zaskoczony atakiem Peter instynktownie zrobił krok w tył, unikając tym samym poważnych obrażeń zadanych przez zardzewiałą motykę. Krzyk napastnika ściągnął im jednak ...
Zaskoczony atakiem Peter instynktownie zrobił krok w tył, unikając tym samym poważnych obrażeń zadanych przez zardzewiałą motykę. Krzyk napastnika ściągnął im jednak ...
Mamo! (Bo chyba mogę cię już oficjalnie tak nazywać.) Za kilka miesięcy zostanę Twoją córeczką. Dasz mi imię, jedno z tych, które wyszukasz w tej grubej książce albo ...
Rozdział 2 02 luty 2016 Kiedy ofiara staję się napastnikiem? Kiedy to zmieniłem status skrzywdzonego chłopaczka na miano kryminalisty? Czy ja nim jestem? Jestem żałosny ...
...Zaszyłem się w moim ciasnym mieszkaniu. Z okna miałem widok na ulicę i park. Obserwowałem spacerujących ludzi i bawiące się w parku dzieci. Te obserwacje miały ...
Przez problemy techniczne, następna część pojawi się prawdopodobne dopiero w środę. Przez te same problemy, rozdziały są krótsze niż miały być. **********Rozdiał 3 W ...
-I co.. Jak podoba Ci się konsola? -zapytała mama, gdy zeszłam się napić. - Jest świetna.. Naprawdę! Dziękuję! Przez chwilę myślałam czy nie podejść do niej i jej ...
Z zielonych oparów wyłoniła się postać. Chusta na jej głowie przypominała Lorencjuszowi indiański pióropusz. Oprócz niej ów człowiek miał na sobie kwiecistą ...
Leżał na łóżku szpitalnym, otaczało go jaskrawe światło lamp jarzeniowych. Po sali krzątali się lekarze, coś do niego mówili, ale nie mogł zrozumieć co. Nie ...
Cześć wszystkim. Wrzucam coś pierwszy raz. Nie jest to opowiadanie,lecz pewna moja myśl. Często zadaję sobie pytanie, czym jest szczęście. Dla każdego z nas szczęście ...
Usłyszałem chrzęst zamka. Ogarnęło mnie podniecenie. Wszedł do pokoju, zdyszany, w białej wymiętej koszuli. Blond kosmyki frywolnie zwisały nad czołem. Powoli się do ...
-O Samie tak? No to czekam. Kto do ku..... rczaczki był? -Sam był moim chłopakiem. Byłby dalej gdybym nie... - biorę głęboki oddech- gdybym go nie zabiła. Casey do tej ...
-Co?! - Rose właśnie kłóciła się ze swoją mamą. - Jak możesz?! Nie zrobisz mi tego! - Rose, każdy ma prawo do odrobiny szczęścia - ze spokojem odparła Kate, jaj mama ...
Stałam przed ukrytym przejściem, tym samym które prowadzi do ogrodu. Tutaj pierwszy raz poczułam się wolna i co ważniejsze tutaj pierwszy raz zobaczyłam Lucasa. Z bijącym ...
Na cmentarzu byłyśmy około godziny. Nie chciałam tyko przynieść kwiatów i wrócić do domu. Michel zasługiwał na więcej. Może dla niektórych to nie zrozumiałe, że ...
Było mu gorąco, policzki piekły przeraźliwie. Pocił się. Otaczał go mrok, mgła. Cienie we mgle, pomimo panującej ciemności, wydawały mu się conajmniej dziwne. Gorąco ...