Wieczność - drugi rozdział
- Idź już do domu, prześpij się, chłopcze. Jest pierwsza w nocy, ja tu posprzątam — powiedział Jacob kilka godzin później, kiedy wyszorowali już i odświętnie ubrali ...
- Idź już do domu, prześpij się, chłopcze. Jest pierwsza w nocy, ja tu posprzątam — powiedział Jacob kilka godzin później, kiedy wyszorowali już i odświętnie ubrali ...
Rozdział 1 Dochodziła dwunasta, gdy Caroline gwałtownie się przebudziła. Miała rozszerzone źrenice, a tętno galopowało w zawrotnym tempie. Rozejrzała się po pokoju, z ...
jest to moje opowiadanie o tematyce postapokalitycznej, wysłane na konkurs, z którego nie otrzymałam do tej pory, pomimo licznych emaili do organizatorów, jakiejkolwiek ...
Szum padającego deszczu przenikał do wnętrza gospody. W środku grała skocznie muzyka przez miejscowych grajków. Panowała wesoła atmosfera, pili i jedli przedstawiciele ...
- Halo!! Już jesteśmy!! Ileż można spać?! Mariah!- głos kobiety był przyjemniejszy. Mariah obudziła się lekko rozkojarzona. - Gdzie jestem?! A no tak porwanie. Mów mi ...
*Sophie* - Cóż za spotkanie - usłyszałam. Wzdrygnęłam się lekko, a strach, który przepełniał dotychczas moje ciało, ulotnił się równie szybko jak się pojawił ...
Najpierw ta nutka: https://www.youtube.com/watch?v=0ddryvNbeAo&list=PLNHahAxuTHTEwjNLYldIVE0FThwazBB-k&index=22 Mówią, że pożegnania są najgorsze. Nieprawda. Wiesz ...
Lubił patrzeć w niebo nocą, wyobraża sobie nić którą łączy gwiazdy, nocne niebo staje się czystą kartką na której może narysować wszystko lecz nikt inny nie jest w ...
-Przestań grozić mi śmiercią i wreszcie to zrób!- krzyczałam jak opętana. Bastian odwrócił się do mnie plecami chwycił najbliżej leżącą rzecz i rzucił nią przez ...
Bastian stanął przed czarnymi drzwiami, ściągnął z szyi naszyjnik, który okazał się kluczem do tego pokoju. Gdy otworzył drzwi, i weszłam do środka zobaczyłam dużych ...
Deszcz nieco osłabł, ale wciąż moczył okolicę. Mimo to Kuba siedział na trzepaku wpatrzony w bloki, pośród których się wychowywał. Ciemno, mokro, a jednak jest mu ...
Odmów mnie... jak pacierz jak rachunek sumienia jak na spowiedzi Potem i tak wrócisz... bez postanowienia poprawy rozgrzeszony poczuciem winy
Każdego dnia przechodziłem koło tego zatęchłego, zniszczonego nagrobka. I pomimo mojej podświadomej zgryźliwości względem spraw boskich, przystawałem naprzeciw tej ...
Przyglądam się jej oczom, które są niczym dwa miniaturowe kosmosy. Błyszczące miliardami gwiazd galaktyki, a pośrodku tkwią czarne dziury źrenic, powoli pochłaniające ...
Dzień jak co dzień. Upał, potem ulewa, burza etc. Trafiając na niemal idealny moment dnia, postanowił posprzątać podwórko i pomieszczenia gospodarcze. Szło mu nawet ...