Okruchy przeznaczenia - Część 8
Roślinność utrudniała początkującemu magowi bieg, ale przerażenie nadal malowało się na jego twarzy. Zatrzymał się przed Melą, która stała z zupełnie poważną ...
Roślinność utrudniała początkującemu magowi bieg, ale przerażenie nadal malowało się na jego twarzy. Zatrzymał się przed Melą, która stała z zupełnie poważną ...
– Las jest gęsty. Trzymaj głowę nisko – poradził Veronice porywacz, gdy siedzieli już na wierzchowcu. Było ciemno i teren był niesprzyjający, jednak jechali dość ...
Z każdym krokiem, czułam że wioska się oddala. Może to koszmar? Lub normalny sen. Wreszcie. Dotarłam. Z daleka myślałam, że to była wioska, a to było miasteczko, były ...
Traktem poruszał się oddział Inkwizycji, idioci w swych czerwonawych zbrojach. Jednak nie wyglądało to, jakby to mnie szukali. Jechali tą samą prędkością bez zwracania ...
Naraz za Elaine rozległo się przeraźliwe wycie wilka. Zmuszona przeto została do oderwania oczu od uratowanego mężczyzny i natychmiastowego posłużenia się bronią. Ruchem ...
Chcąc zyskać na czasie skoncentrowała energię, aż wokół niej pojaśniała błękitna poświata. Zaczęła zamrażać po kolei eskortujących ją strażników. Wiedziała co ...
Rozdział 5 Pokój do którego nas zaprowadzili, był mały. Znajdowała się w nim dziwna bramka. Tak naprawdę bardziej łuk. Miał jakieś 2,5 m wysokości i 4 m szerokości ...
Droga do wielkiego jeziora prowadziła na północ, przez gęsty las wypełnionymi wszelakimi zagrożeniami począwszy od mutantów, a skończywszy na przeszkodach naturalnych w ...
#Iva Domyślałam się, że białowłosy chłopak to właśnie Wyrocznia, chcociaż nie miałam pojęcia skąd się tutaj wziął. Brunon wyglądał na równie zdziwionego co ja ...
Zatrzymali się niedaleko lasu, niespełna kilometr od wzgórza, na którym zostały szkielety. – Rozejrzę się – oznajmił Gert i po chwili zniknął w cieniu drzew. – ...
Było już widno, gdy Veronika się obudziła. – Nic się nie dzieje – powiedział Gert, który trzymał wartę. – Istnieje prawdopodobieństwo, że Jose usmażył go w tej ...
- Panno Granger, proszę zostać na chwilę – powiedziała McGonagall po skończonej lekcji transmutacji. Hermiona przerwała pakowanie swoich rzeczy i usiadła ponownie w ...
Kilka godzin później, gdy Draco tańczył akurat z jakąś swoją kuzynką, do stolika, przy którym siedziała nieco zmordowana tańcami Hermiona, dosiadł się wcięty już ...
Za oknem zaczął prószyć śnieg, a w chacie zrobiło się jeszcze zimniej. Ranza nie wytrzymała, rozpalając ogień w kominku. Powoli powietrze się ogrzewało, a skaczące ...
- Jesteś pewny? – zapytała szeptem Arya. - Niestety tak – mruknął, na powrót okrywając truchło zakrwawionym płótnem. Zwrócił się do zamkowych strażników. – ...