Zagubiony |18+| rozdział 8
Złapał ją za kark jedną ręką, a drugą umieścił na jej plecach i docisnął do siebie. Z jej ust dobył się przeciągły jęk. Odchyliła głowę, łapiąc duże hausty ...
Złapał ją za kark jedną ręką, a drugą umieścił na jej plecach i docisnął do siebie. Z jej ust dobył się przeciągły jęk. Odchyliła głowę, łapiąc duże hausty ...
Znajdowali się w unsyjskim pałacu. Najprawdopodobniej najpiękniejszym, jaki kiedykolwiek odwiedzili, a trochę ich było. Laima podziwiała złote obicia i olśniewające ...
- Granger? Gdzie ty jesteś?... Granger, odezwij się wreszcie, głupia dziewczyno! - Draco wyglądał, jakby dostał ataku regularnej histerii. - Granger, no gdzie... - urwał ...
Zamrugał zaskoczony, delikatnie przekrzywiając głowę. - James - wyszeptała Nat, wciąż ledwo łapiąc oddech. Natychmiast rozluźnił uścisk swej bionicznej ręki i ...
Święta Bożego Narodzenia w końcu minęły i pozostał już tylko dzień do Sylwestra. Hermiona coraz mocniej denerwowała się tym, co miało nastąpić, bo zaczęła coraz ...
Dwa dni później. Wszedł cicho do domu, opierając się o ściany. Był obolały i naprawdę cieszył się, że jeszcze żyje. Ruszył do kuchni, nawet nie zapalając światła ...
Zapraszam Was do drugiej części opowiadania powstałemu dzięki akcji WRITE AND READ :) Hasło: Kawa czy herbata Zapraszam również na bloga :) ~~~~ Widok przesłonił mi ...
- Kongres Wiedeński to zbiór bali, Granger, a my jesteśmy zaproszeni na trzy z nich, więc dobrze by było, gdybyś miała więcej, niż jedną suknię — powiedział Draco ...
Wściekły uderzył pięścią w szybę celi, w której niestety się znajdował, patrząc na stojącą przed nim rudowłosą kobietę. Drgnęła, widząc jego ruch. Zmrużył ...
Molly usiadła ciężko na kanapie, trzymając się jedną ręką za serce, a drugą wachlując energicznie. Oddychała spazmatycznie. - Mamo! - przestraszył się George ...
Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci, miejsc i zdarzeń są wytworem wyobraźni autora. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych ...
Odchyliła głowę i łapiąc płytkie hausty powietrza, wymamrotała do niego: - Mocniej... - Nie dzisiaj, mała — mruknął ochryple, nieznacznie przyspieszając pchnięcia ...
Drodzy Czytelnicy! Jest grudzień, więc ten cykl zaczął się niemal dokładnie dwa lata temu! Bardzo Wam dziękuję za wytrwałość i cierpliwość. Udało mi się kolejną ...
- Musisz ją chronić - słowa archanioła na pewno pozostaną na długo wyryte w mojej pamięci. - Czemu akurat ją? - pytam przestępując nerwowo z nogi na nogę. - Ponieważ ...
Rozdział 13 Obszerna zamkowa komnata tonęła w mroku, rozpraszanym jedynie przez migotliwe światło ogromnego kandelabra, zawieszonego nad stołem. Wokół niego zgromadziło ...