"Tomorrow, inshallah." - cz.14 (ostatnia).
Madeleine oparła gumowe stópki kul o pierwszy, marmurowy stopień. Już wcześniej ustaliła z Amirem, że wejdzie, właściwie wydźwiga się na podium sama. Wiedziała, że ...
Madeleine oparła gumowe stópki kul o pierwszy, marmurowy stopień. Już wcześniej ustaliła z Amirem, że wejdzie, właściwie wydźwiga się na podium sama. Wiedziała, że ...
Złożył kartę podobnie, jak poprzednią, podpisał: Emma, położył obok rysunku i wrócił do piwnicy. Scott leżał półprzytomny, nie zareagował nawet, gdy chłopak do ...
Zbudził się po dwóch godzinach, wciąż nawalony. Spojrzał na przyjaciółkę – spała. Wstał najdelikatniej jak mógł, na kartce z numerem dopisał: Przepraszam i jeszcze ...
Po skromnym obiedzie Martin udał się do pokoju. Zebrał rozrzucone po kątach brudne ubrania i zaniósł do pralki. Włączył urządzenie, w międzyczasie trochę się ...
„Neun und neunzig.” Stara, prosta zasada. „Acht und neunzig.” Spojrzałam ci prosto w oczy. „Sieben und neunzig.” Cholernie trudne. „Sechts und neunzig.” Trudne ...
– Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąc, wiecznie czyni dobro. J. W. GOETHE „FAUST” Szedł sam pośród tysięcy ludzkich historii. Szedł, nie wiedząc ...
Kolejne dni przepełniał deszcz i chłód. Zupełnie jakby pogoda chciała dać znać, że powrót do hal nie był dobrym pomysłem. Nienawidziłam tej ciągłej wilgoci. Kurtki ...
Blackmountain wlepił wzrok w drogę. Wyjechali z lasu, ale mieli do pokonania jeszcze kilkanaście kilometrów wśród pól. Skupiał się na prowadzeniu, ale w pewnej chwili ...
Gdzieś tam, w pewnym zakątku świata miało miejsce najpiękniejsze wydarzenie w ich życiu, byli tak bardzo szczęśliwi. Kochali się i cieszyli z każdej chwili razem ...
I leci kolejna seteczka :) ***************** Mój drogi! Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy, że byłeś dla mnie inspiracją. Pamiętam, jakby to było wczoraj - nasze ...
Miasto, ludzie, szum samochodów, zgrzyt tramwajów, jakaś karetka, z daleka policja, krzyki budowlańców, rozmowy przechodniów, kawałek parku – skwer zieleni i ptaki, dużo ...
Jechali już dwie, może trzy minuty, w czasie których Trevor bacznie obserwował rodzicielkę. Ta nadal nie rozgrzebywała tematu, choć jej mina mówiła mu, że to tylko ...
5.04.2016r. Drzwi windy rozsunęły się. Z kabiny wyszedł młody mężczyzna, świeżo upieczony absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Na jego twarzy malowała się ...
UWAGA! +18 (treści erotyczne) *** Pani Zofia patrzyła zszokowanym spojrzeniem, gdy ściszonym głosem opowiadałam o wszystkim, co odkryliśmy. Dryblas, który jak się ...
Chleb nie był pierwszej świeżości, ale kanapki zniknęły w ciągu kilku minut. W międzyczasie Adam podgrzał dla nas wodę w znalezionym przeze mnie garnuszku, wrzucił do ...