Ukojenie cz. 6
Do klubu weszło trzech gości. Dość głośno się zachowywali. Trevor zauważył, że uśmiech, który zawsze figurował na twarzy dziewczyny, nagle gdzieś zniknął ...
Do klubu weszło trzech gości. Dość głośno się zachowywali. Trevor zauważył, że uśmiech, który zawsze figurował na twarzy dziewczyny, nagle gdzieś zniknął ...
Do chatki w lesie dojechał bardzo szybko. Wywlekł Scotta z wozu i za fraki zaciągnął do domu, klnąc przy tym jak szewc. Facet był bardzo dobrze zbudowany i dość ciężki ...
Jest bezpiecznie i cicho, przyjemnie. Błękit niczym niezmąconej wody, dającej błogi relaks. Samotna łódź dryfuje, kiwając się leniwie. Lewa, prawa, lewa… – tafla ...
Po pracy w końcu miałam czas, by pójść na cmentarz. Darowałam sobie kupowanie kwiatów, bo Olivia nigdy ich nie lubiła. Najczęściej chodziłam po prostu z nią ...
Beretti z całych sił trzymał sfatygowaną fotografię. Charlotte jakby w zawstydzeniu cofnęła swoje dłonie z jego rąk. Mężczyzna przyjrzał się dwóm, na pierwszy rzut ...
To był gorzki śmiech. Szalony. Irracjonalny. Właśnie ujrzałam coś, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że mam coraz mniej czasu na odnalezienie siostry. Mogłam tylko ...
– Ale o co chodzi? – dopytywał zaniepokojony chłopak, do tego przypomniało mu się właśnie, że przecież w jego pokoju leży spluwa, co tylko zwiększyło nerwówkę ...
Rzucił niechlujnie garnki obok innych śmieci i szybko udał się z powrotem, coraz bardziej się niecierpliwiąc. Chciałby wyjść do przyjaciela już teraz. – Pamiętasz ...
-…Jankowscy, Nowak, Rębiesa, Korowicz. - łamaną, ale wcale nie najgorszą polszczyzną wysoki mężczyzna odczytał kolejne nazwiska. Podobnie jak kilkunastu kompanów ...
„Wyjdź! Kurwa, Tony, wyjdź! Nie pakuj się w to!” – urażona duma domagała się jednoznacznej reakcji. Odwrócił się do drzwi. Zaczerpnął powietrza i wziął ...
Wszystkie przedsięwzięcia wymagają dokładnych przygotowań. Zrozumiałam to w momencie, w którym zdecydowałam się na ucieczkę. Jednak moje starania były niczym, wobec ...
Myśl, że pomimo uległości, ktoś z tyłu nie popuścił bolesnego ucisku, nie należała do najprzyjemniejszych. I nie wróżyła niczego dobrego. Ból i subordynacja, jako ...
Obudziło go szarpanie. Otworzył oczy i poczuł przeszywające zimno. Zauważył, że jest cały spocony i ma mokrą koszulkę. – Ciężko cię dobudzić. Krzyczałeś coś ...
Niniejsze opowiadanie jest dziełem fikcji. Wszelkie postacie historyczne, daty i wydarzenia zostały celowo zmienione lub przekształcone na potrzeby narracji. Nie zwracając ...
– Siądźmy – powtórzył Sylwek, machnąwszy głową w kierunku stojących za murkiem palet i zaraz posadził tyłek. Daria nieśmiało przysiadła obok; chłopak był ...