Niepokorna cz. 58
– Jakie jaja? – zapytała, euforia w głosie kolegi była dość zagadkowa. – Zobaczysz jutro w szkole. Bo masz być, słyszałem – stwierdził wesoło Maks. – Gadaj ...
– Jakie jaja? – zapytała, euforia w głosie kolegi była dość zagadkowa. – Zobaczysz jutro w szkole. Bo masz być, słyszałem – stwierdził wesoło Maks. – Gadaj ...
Na przemian klnąc i łapiąc oddech, Tony zbiegał na główną halę, pokonując po trzy, cztery schody naraz. -Kurwa! Nie! – dopadł do metalowych drzwi. – Boże… ...
Gwar, chłód, myśli są puste. Idę w tłumie goniących lepszą przyszłość duchów, marionetek, szaleńczo biegnących za złotym runem. Ciągle szukają „więcej i ...
Natalia Maja ogarnia syna do wyjścia, ale myślami jest daleko stąd. W momencie, gdy myli lewego buta z prawym, łapię ją za nadgarstek i zmuszam do wstania. – Co jest ...
,, Żywność, zdobytą w wyniku podziału pracy, spożywano wspólnie i dzielono między wszystkich członków hordy’’ ,, Pradzieje człowieka’’ Josef Wolf i Zdenek ...
– Czemu sok? – zapytał niezadowolony Jack, widząc na stole szklankę z jasnoróżową cieczą. – Przecież lubisz grapefruitowy. Nie ma kakao – odparła Polly. – Jak ...
Laurett siedziała spokojnie na kanapie i wyglądała przez okno. Obserwowała swoje dzieci bawiące się na podwórko. - Kochanie... Napij się herbaty. - powiedział Robert i ...
Spojrzeli na posępną linię drzew na horyzoncie, którymi targał nienawistny wiatr. Widzieli powolny zanik promieni słonecznych. To już ta pora, zapadał zmierzch. Musieli ...
Tym razem bajkowo, świątecznie, romantycznie... ;) Czasami trzeba. Z góry przepraszam rozczarowanych. ;) ****** „Jak dzieci.” – pomyślała Keller patrząc na siedzących ...
Gdy obudziłem się rano, Valentina już nie spała. Siedziała na łóżku i nieobecnym wzrokiem patrzyła w pustkę. Chwilę trwało, zanim sobie uświadomiłem, co się z nią ...
-Pojadę i ją przesłucham! – Jacob szarpnął za klamkę. -Kurwa, siadaj! – komendant Williams trzasnął szeroką dłonią o blat biurka. – Siadaj! Nigdzie nie ...
Uwaga! Zawiera treści przeznaczone osobom pełnoletnim. *** Szatynce powietrze stanęło kołkiem w gardle i zdrętwiała, przerażona. Widząc po ich minach, że na pewno nie ...
Musiałam przyznać mu rację. Nie byłam sobą. Nie miałam o tym pojęcia, dopóki nie zwrócił uwagi. Śmierć ojca psychicznie mnie wykończyła. Głowę zajęły myśli o ...
-Coś się stało, kochanie? – szepcząc przy samej szyi, wciągnął w płuca zapach dobrych perfum, które osobiście kupił pod choinkę. -Nie, nie. Tak się tylko ...
Ciemnogranatowy Leksus ojca zaparkował przed jej wozem kwadrans później i mężczyzna szybko wysiadł. Polly, widząc jego minę, spanikowała, wiedziała, że będą kłopoty ...