Zaskakujące Lądowanie cz II rozdział 89

Zaskakujące Lądowanie cz II rozdział 89Szczęśliwego Nowego Roku 2021. Życzę wam zdrowia oraz spełnienia marzeń.


89
Julian

  Pomimo nerwówki z ostatnich dni, mama wie jak dosłownie doprowadzić mnie do cedzenia ze śmiechu. Owszem, po otrzymaniu telefonu od Joschuy, również robiłem w gacie, lecz ich zawartość miała inną konsystencję. Po prostu srałem w porty. Śmiertelnie bałem się o Mię, maluchy i Samuela. Dlatego dziękuję zgranej ekipie Sam-family za pomoc w przyśpieszeniu przeprowadzki. Chociaż ze sprzedanego domu wiele nie musieliśmy spakować, to dwa busy były kompletnie załadowane najpotrzebniejszymi rzeczami, a jeśli coś będę potrzebował, zawsze mogę iść po bezprocentową pożyczkę do banku „MAMA.”
Nowe wieści, jakie usłyszałem, bardzo mnie nie niepokoją. Jestem dumny z walecznej siostry z „podwójną” wagą, w końcu pokazała temu menelowi, co to znaczy ból i gdzie jego miejsce – za kratami. Jednak chodząca mi po głowie Laura „koński zgryz” nie daje mi spokoju, bo wszystkie klocki pasują do całości prócz tego jednego.  
Spuszczam wodę, chowam ukochane przyrodzenie, zapinam rozporek i myję dłonie.  
Mieszkanie Bergerów jest nieziemsko zaje-fajne. Duże, jasne, z małym ogródkiem… Ale co ja się dziwię? Jak bym trzepał tyle kasy ile szwagier, to też bym mógł sobie takie sprawić… Samuel trzepie kasą dzięki mojej sis, a ta znów jest w ciąży z bliźniakami przez magiczne zwierciadło…
Okej… Już nie chcę tego lustra! OHYDNA WIZJA!  
‘Nie mam zamiaru zostać tatusiem w bliskiej przyszłości!’
Wychodzę z nowoczesnego kibla i słyszę, jak ktoś czyta coś na głos. Wchodzę do salonu połączonego z kuchnią, jadalnią i pokojem gościnnym. To pomieszczenie, choć ma około czterdzieści metrów kwadratowych, to w sekundę staje się izolatką dla moich płuc na widok siedzącej obok Mimi, skoncentrowanej na tekście piękności z długimi blond włosami opadającymi na stół. Nie potrafię się na nią napatrzyć. Istny lśniący diamencik.
– ... Przez podjętą decyzję burmistrza, wszyscy reporterzy zostali usunięci z terenu Samtajl-Bar, a lokalna prasa proszona jest przez miłośników tego lokalu o dyskrecję oraz swobodę dla uwielbianych przez cały region Samtajl-family… – Co to za sikorka? – … „Odpowiedni wymiar kary dla złoczyńcy oraz jego kompanów… – Pierwszy raz ją widzę. – … Spokój dla Mii! Słoneczka baru. Jesteśmy z wami Samtajl. Nie poddamy się!” Padły słowa zgromadzonych mieszkańców na parkingu klubu. Koniiiiecccc – Zakańcza melodyjny, przyjemnym głosem.  
– Mocne. – Tom.
– Jak inaczej chcesz wytępić te chwasty siedzące pod barem? – Rzuca Joschua.
– Gernel odwalił kawał dobrej roboty. – Mia.  
– Julian nie gap się na mnie, jakbym była kawałkiem soczystego boczku – odzywa się anioł, nie podnosząc wzroku z laptopa, a zarazem dając pozostałym informację, że wróciłem ze szczalni. Kim ona jest, skąd zna moje imię i dlaczego zauważyła moją obecność podczas czytania?! ‘Przegapiłem coś?’
– W odtłuszczonej wersji – mamroczę zirytowany jej komentarzem, demaskującym moje zawieszenie oka na tym smacznym okazie.  
– Ohoooo. – Tom spogląda na mnie z uśmieszkiem na mordzie.
Zasycha mi w gardle i chociaż maniery wpojone przez siostrę nie pozwalają na to, tak bez pytania podchodzę do lodówki. Otwieram ją w poszukiwaniu czegoś, co przypomina Colę.  
– Julek! Jak ty możesz… – Iiiii zaczyna matka swoje kukuryku!  
– Mamo, wyluzuj. – No, w końcu siorka gada od rzeczy! Na drzwiczkach znajduję nie mój ulubiony napój, ale 7UP. Odkręcam go i jak jakiś ostatni menel, pije prosto z gwinta. ‘A co mi tam!’
– Chłopaczki w twoim wieku lubią jeszcze possać. – Laska komentuje mój wyczyn, powodując tym śmiech przy stole. ‘Już nie lubię tego babska!’
Z czystą prowokacją ssę jeszcze mocniej.  
– Gorącą mam siostrę, nieprawdaż? – mówi dumny Kai z „Grinch-em” na gębie.
Prrrrrufffff.  
Robię meblom cukrzany prysznic.
Replay please!
SIOSTRĘ?!


Od Autora
Cóż za piękna reakcja!
Jaka będzie kolejna akcja?
Jesteś ciekawy, co będzie dalej?
Nie bądź fajeczka i wstaw lajeczka ;)
Pozdrawiam AHopeS<3

AHopeS

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i dramaty, użyła 690 słów i 4249 znaków.

2 komentarze

 
  • nanoc

    Nooooo B R A W O!!! zaczyna nam się nowy wątek - może miłosny  :bravo:  - Jul wkracza i Blondi, Brawo, coś nowego, króciutki odcinek ale dużo treści. Mniam.

  • AHopeS

    @nanoc Dziękuję bardzo :)  
    Czy nowy wątek? Wątpię.

  • nanoc

    @AHopeS A Jul i jego odtłuszczony "boczek"?

  • AHopeS

    @nanoc Nie robiłabym sobie hope ;)

  • nanoc

    @AHopeS  :swoon:

  • shakadap

    Brawo!
    Tylko czy można prosić o więcej?
    Pozdrawiam i powodzenia.

  • wiliino

    @shakadap Cierpliwości uczy nas autorka. Wszakże jutro będzie rok od pierwszego opowiadania

  • AHopeS

    @shakadap Dziękuję bardzo :)  
    "Czy można prosić o wiecej" - ile jest to więcej? ;)  :D

  • AHopeS

    @wiliino Dziękuję bardzo.
    Właśnie tak, cierpliwości.  
    Pierwszy rozdział był opublikowany 2.06 2019 ;)