Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

The Choice #16

EVIE

Obudziłam się w środku nocy w nie swoim łóżku. Przetarłam oczy dłońmi i uniosłam się do pozycji siedzącej. Czułam ogromny spokój i chciało mi się spać ale nie mogłam zostać tu dłużej. Popatrzyłam na prawo i lekko się uśmiechnęłam. Mała Maia smacznie spała wtulona w pluszaka. Wyślizgnęłam się z łóżka, jeszcze raz popatrzyłam na małą i wyszłam z pokoju.  
Zamykając drzwi usłyszałam hałas w kuchni. Wciąż nieprzytomna udałam się w tamtym kierunku. Szłam przy ścianie ostrożnie stawiając kroki i prawie w ogóle nie oddychając. Gdy byłam wystarczająco blisko oparłam się o ścianę i powoli zaczęłam wychylać się zza niej. Jak zobaczyłam schylonego nad zlewem Carla odetchnęłam z ulgą.  
- Obudziłem cię? - zapytał. Nawet nie wiem skąd wiedział, że tu stoję.
- Nie. Jakim sposobem znalazłam się u ciebie w sypialni? - podeszłam do niego i zauważyłam, że przemywa ranę na dłoni.
- To nic takiego, stłukłem szklankę.
- Odpowiedz na moje pytanie.
- Po całej sytuacji na tarasie kazałem podać ci coś na uspokojenie. Zaspałaś w moich ramionach, krzykami przestraszyłaś Maię i chciała cie pilnować w nocy. Położyłem cię u siebie w sypialni i spałaś razem z Maią. - odszedł kawałek ode mnie do szafki z lekami po plaster.
- Ty gdzie spałeś? - podsadziłam się na rękach i usiadłam na blacie. On zlustrował mnie wzrokiem i lekko się uśmiechnął.
- Jeszcze nie spałem. - spojrzałam na niego pytająco - Pracowałem. - wyjaśnił.
Zakleił palca plastrem i podszedł do mnie stając naprzeciwko. Ręce położył na moich kolanach i lekko je rozchylił. Niedługo potem czułam ciepło jego ciała na mojej klatce. Może to kwestia leków ale wcale mi to nie przeszkadzało.  
Patrzyliśmy sobie w oczy i czekaliśmy aż któreś z nas posunie się o krok dalej. Czułam się przy nim spokojnie i bezpiecznie chociaż, w jego oczach szalało pożądanie i mimo że byłam w piżamie, patrząc w jego oczy czułam się naga. Nagle jego dłoń zaczęła znikać pod moją koszulą nocną. Złapał mnie za biodro i kciukiem przejechał po koronkowych majtkach. Wstrzymałam na chwilę oddech i złapałam go za szyję przyciągając do mojej twarzy. Zaatakowałam z pożądaniem jego usta a on w tym samym czasie ścisnął mnie za pośladki i ściągnął z blatu. Oplotłam się nogami o jego biodra i przywarłam moim ciałem do jego. Ciągle się całując zaniósł mnie do jadalni. Posadził na stole i przerywając pocałunek agresywnie zdjął moją piżamę rzucając gdzieś daleko. Odsunął się na kilka centymetrów lustrując moje ciało i przegryzając wargę wrócił do atakowania moich ust. Napierając na mnie swoim ciałem położył mnie na stole, jedną ręką podpierał się a drugą bawił się piersią. Pocałunkami zaczął schodzić na żuchwę, szyję i obojczyk. Przegryzał lekko, ssał i lizał skórę.  
Po krótkiej zabawie zszedł niżej. Językiem bawił się sutkiem, robił na nim kółeczka, lekko przegryzał brodawkę i ssał ją - to samo zrobił z drugą.  
Moje podniecenie rosło z każdą sekundą i wiedziałam, że jego również. Gdy schodził pocałunkami coraz niżej całując mój brzuch a następnie podbrzusze – odpłynęłam. Językiem polizał moją cipkę przez majtki a z mojego gardła mimowolnie wydobył się cichy jęk. Uniosłam lekko klatkę i w dłonie złapałam swoje piersi ściskając je mocno.  
Zaśmiał się cicho i ściągnął mi majtki od razu atakując cipkę ustami. Zrobił to samo co z sutkami ale nie pozwolił mi dojść. Oderwał się od niej i wrócił do całowania moich ust podnosząc mnie ze stołu. Gdy staliśmy przyssani do siebie wyciągnęłam z jego bokserek twardego już kutasa. Zaczęłam poruszać na nim rączką i po jakimś czasie jak nie od razu oderwałam się od Carla i uklękłam wciąż poruszając ręką.  
Patrząc mu w oczy polizałam kutasa po całej jego długości i na końcu pocałowałam jego główkę. Do buzi włożyłam tylko ją i zaczęłam lekko ssać a języczkiem robiłam małe kółeczka.  
Bawiłam się tak chwilkę ale wyciągnęłam ją z buzi i polizałam go po całej długości. Znów zaczęłam poruszać po nim ręką a do ust włożyłam jedno jądro, lekko je ssałam i delikatnie lizałam, to samo zrobiłam z drugim. Gdy zauważyłam, że odpłynął zastąpiłam jądro penisem i włożyłam go całego do buzi, wstrzymując oddech i próbowałam się nie zakrztusić. Wtedy położył rękę na mojej głowie i docisnął moją twarz do siebie – westchnął głośno odchylając głowę do tylu. Gdy zabrał rękę, nabrałam powietrza i znów włożyłam go do buzi ale tym razem poruszałam głową powoli i lekko ssałam cały czas patrząc mu w oczy. Po chwili znów położył rękę na mojej głowie i zaczął sam nią ruszać.  
Po kilku minutach pomógł mi się podnieść, musnął moje usta swoimi i odwrócił mnie do siebie tyłem. Popchnął mnie na stół i rozstawił szerzej nogi. Całował mnie wzdłuż kręgosłupa aż po sam tyłek. Go również całował, lizał i gryzł.  
Wyprostował się i ocierał penisem o moje pośladki. Jeździł jego główką między nimi aż w końcu wszedł we mnie. Jęknęłam głośno i zacisnęłam dłonie w pięści. Poruszał się coraz szybciej a ja czułam, że zaraz dojdę. Po jego szybkim oddechu i coraz głośniejszych jękach wiedziałam, że też długo nie wytrzyma.  
Krótki czas później doszliśmy w tym samym momencie.
- Kocham cię, Evie. - nachylił się nade mną i szepnął mi to do ucha.
- Ja ciebie nienawidzę, Carl. - wypuścił mnie ze swoich objęć a ja pobiegłam do swojej sypialni.

HIJALUCIFER111

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i erotyczne, użyła 1131 słów i 5707 znaków. Tagi: #miłość #seks

1 komentarz

 
  • kitu

    Jedyna niescisłośc-raz piszesz ubrana w koszulę nocną,a potem że jego ręka pod piżamę.Nie podobalo mi się rownież określenie:,,Całował mnie wzdłuż kręgosłupa aż po sam tyłek. Go również całował, lizał i gryzł"Co to znaczy ,,Go"?Napisałbym:,,Również go całował,lizał" itd.  Poza tym te zdrobnienia:rączką,języczkiem itd..Co to dziecko było?