Magda i ogrodnik rozdział 4

Magda i ogrodnik rozdział 4Zdenerwowana chodzę, po pokoju w tę i z powrotem nie mogąc zapomnieć o ogrodniku.  
     Co się ze mną dzieje – zastanawiam się.
     Gwałtownie otwieram drzwi i wychodzę na korytarz, który pokonuję jak strzała. Następnie zbiegam, po schodach nagle w drzwiach wejściowych staje zarządca Jan omal go nie przewracając jest on sześćdziesięcioletnim mężczyzną i ma na sobie dobrze skrojony garnitur.  
     Wyciągam do niego rękę, by się z nim przywitać, ale ten bez słowa mnie mija i w kuchni znika.  
     Co za niewychowany prostak – myślę.
     Łapię za klamkę, by wyjść na zewnątrz, ale ciekawość zwycięża. Podchodzę do kuchennych drzwi i przez dziurkę od klucza widzę jak Elen z Janem się całują.  
     Coś podobnego moja gospodyni ma romans z moim rzekomym wujkiem – myślę.  
     Żeby nie zostać przyłapaną na podsłuchiwaniu pośpiesznie wychodzę na taras, gdzie siadam na krześle, po chwili zjawił się zarządca z Elen.
     - Kotku przyjdź dziś wieczorem do mnie – prosi Jan.
     - Dobrze – odpiera Elen.  
     Po tych słowach gospodyni weszła do środka, a mężczyzna rusza w stronę stajni. W bezpiecznej odległości podążam za nim podążam nagle Jan znika mi z pola widzenia.  
     Gdzie on się podział – zastanawiam się.  
     W oddali dostrzegam ogrodnika krzątającego się w pobliżu padoku. Niezwłocznie do niego podchodzę.
     - Cześć.
     - Cześć myślałem, że jesteś na kolacji?
     - Byłam, już w domu, i gdy na nią schodziłam to spotkałam zarządcę, który mnie tu doprowadził.
     - Rozumie.  
     - Gdzie jest ten piękny koń, który przed chwilą się tu pasł?
     - W stajni.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość i erotyczne, użyła 286 słów i 1602 znaków.

4 komentarze

 
  • MyszkaMini

    Naucz się pisać po polsku, a potem twórz opowiadania. Inaczej to nie ma sensu.

  • Margerita

    @MyszkaMini wybacza ale nie będziesz mi mówić co mam robić  :no: co ty nie powiesz

  • MyszkaMini

    @Margerita Wyrażam opinię. Nie da się tego czytać, bo nie potrafisz poprawnie pisać. Jak nauczysz się operować poprawnie językiem polskim, to będzie można czytać.

  • Margerita

    @MyszkaMini daruj sobie

  • Iga21

    @MyszkaMini ja jakoś potrafię, to opowiadanie przeczytać bez problemu 😃

  • Margerita

    @Iga21 bo Myszkamini się czepia

  • MyszkaMini

    @Margerita Nie czepia się. Masz pomieszany czas przeszły z teraźniejszym w narracji i źle umiejscowione przecinki. Czyta się przez to ciężko.

  • crook

    "Następnie zbiegam, po schodach nagle w drzwiach wejściowych staje zarządca Jan omal go nie przewracając jest on sześćdziesięcioletnim mężczyzną i ma na sobie dobrze skrojony garnitur." – to zdanie jest szczególnie trafne i ładnie napisane  :rotfl:

  • Margerita

    @crook mówisz na serio czy to ironia?

  • Baba

    Nadzieja umarła.  :help:

  • Margerita

    @Baba  o co ci chodzi?

  • AlexAthame

    @Baba Szkoda, że nie mogę wyjaśnić, bo nie ma możliwości, żeby pani odpisać w wiadomościach.Prosze również wybaczyć poprzedni żart.Jezeli zechce pani więcej informacji, proszę wysłać notkę w moich wiadomosciach, to będę mógł odpisać. Oczywiście dotyczy to tego pani komentarza.Serdecznie pozdrawiam

  • Baba

    @AlexAthame nie mam ochoty rozmawiać z kimś, kto robi kardynalne byki. Zwracając się do kogoś używamy dużych liter. Więc Pan, Pani, Ty, Tobie. A na jałowe dysputy z Panem nie mam czasu ani ochoty. Jestem zbyt zajętym typem. Nie chcę więcej żadnych informacji od Pana. Nie interesują mnie Pana poglądy i mam nadzieję, że jest to ostatni raz, kiedy się Pan do mnie odezwał.

  • vanseba93

    :)

  • Margerita

    @vanseba93 dzięki