Skaza
skaza
skaza
Po raz kolejny zatrzęsła się z zimna, którego nie była świadoma. W kościele, jak w większości kamiennych budynków, wraz z półmrokiem panował chłód, któremu czarna ...
Chciał zrobić jej niespodziankę, więc musiał dostać się do domu niezauważony. Wysiadł z auta Adama jedną ulicę wcześniej zabierając ze sobą ogromny bukiet róż ...
Spojrzał na mnie pytającym wzrokiem, był na prawdę zdziwiony. Wyjęłam słuchawki z uszu i poczekałam, aż zrobi to samo. -cześć. Ola jestem.-wyciągnęłam w jego stronę ...
Epilog Roman Od ostatnich wydarzeń minęło kilka miesięcy. To był dobry czas. Choć nie mogłem brać czynnego udziału w walkach prawie, co wieczór uczestniczyłem w ...
Sebastian spojrzał błagalnym wzrokiem na Cathrine - „Tylko nie rób scen!”. Z ulgą stwierdził, że ograniczyła bojowe nastawienie do kwaśniej miny i przewrócenia ...
Minęły trzy tygodnie od kiedy trafiłem do szpitala, ale doczekałem dnia w którym mogłem go opuścić na własne żądanie. Niecierpliwiłem się całą noc przez, co nie ...
Wiejskie zabudowania dworku na Litwie niemal niczym nie różniły się od tych spotykanych na Ukrainie czy na ziemiach Rzeczypospolitej, a jednocześnie były tak zupełnie inne ...
Było zimno, ale to jej nie przeszkadzało... siedziała na schodach i patrzyła na to jak kończy się dzień. Powietrze pachniało inaczej niż zwykle, czuła że to już ...
" Kochanie zobaczymy się niedługo KOCHAM CIĘ " - te słowa usłyszałam od swojego męża żegnając się z nim na lotnisku. Wszystko zaczęło się od pewnego ...
Było mu do twarzy z czarnym pistoletem. Oglądał go z każdej możliwej strony z wyraźną iskrą w oczach. Zastanawiałam się czy inny obraz, który mogły wychwycić jego ...
Gdyby tak na drugi dzień zapytać jej, gdzie była wczorajszego wieczora, odpowiedziałaby, że na koncercie rockowym. Lecz na pytanie „Co grali?” raczej nie potrafiłaby ...
Parę następnych dni było cudowne w swojej normalności i zwyczajności. Zaczęliśmy funkcjonować według określonego schematu — rano Harvey szedł do pracy, później ja ...
Z początku zaskoczony Marcin przyjął bierną postawę, ale nie odepchnął mnie. Po chwili odpowiadał już z takim żarem, jakby czekał całą wieczność tylko na to ...
Szliśmy obok siebie leśną drogą, była chyba 15.. sama nie wiem.. ale coś około tego.. Mieliśmy kosz jedzenia, najadłoby się z niego kilka osób.. mówiłam mu, że to za ...