STALKER • 45
– Nie wolno pani tam wchodzić! – kobieta przechodząca obok mnie złapała mnie za ramię, ale się wyszarpnęłam i z impetem otworzyłam drzwi od gabinetu Quentina, który ...
– Nie wolno pani tam wchodzić! – kobieta przechodząca obok mnie złapała mnie za ramię, ale się wyszarpnęłam i z impetem otworzyłam drzwi od gabinetu Quentina, który ...
Tamto zdarzenie z Gór Świętokrzyskich uświadomiło mi, że daję się łatwo manipulować i wystarczy mi czyjaś dłuższa uwaga, kilka grzecznościowych zwrotów i mam ...
Hejka :D Teraz coś nowego. A jeżeli chodzi o Changeling to raczej nie będę tego kontynuowała jeżeli komuś się spodobało to przepraszam. Ale za to mam coś takiego, wiem ...
Spacerowali w milczeniu już dłuższą chwilę. Madzia była niespokojna i cały czas myślała, w jaki sposób może powiedzieć TO Adamowi. W jej głowie zaczęły pojawiać ...
Czułam dziwne uczucie w brzuchu, które nasiliło się, gdy wysiadłam z taksówki przed hotelem, w którym ma odbyć się bal zorganizowany przez Samuelsa. W ogóle nie ...
I choć było już późno to idąc schodami do góry czułem na sobie spojrzenia sąsiadów. Szuranie laczków emerytów przy moim słuchu było słyszalne niczym bzyczenie muchy ...
„Przychodzić co wieczór, bez słowa kochać się całą noc. Namiętnie, ale czule. Wychodzić nad ranem…” – siedząc w czarnym jeepie, Blackmountain zamyślony ...
2 miesiące później Ostatnia część garderoby, która należała do Ethana znalazła swoje miejsce w kartonie. Chwyciłam z komody taśmę oraz nożyczki, a potem bez problemu ...
Proszę o wyrozumiałość, ponieważ to moje pierwsze opowiadanie. . Miłego czytania :) Był ciepły wiosenny poranek, wstałam z niechęcią miałam już dość monotonnej ...
Siedziałam w mojej kuchni przy wyspie, podziwiałam człowieka, który robił nam kawę. Przystojnego faceta mogłam spokojnie podziwiać jego umięśnione ciało, jego piękne ...
Kiedy Reher dowiedział się, że Armidos IV oddalił i znieważył wysłanników pokoju, wpadł w gniew. - Skoro tak, będzie wojna - rzekł. Wysłał wojsko by zaatakowało ...
Wrzask wydostał się z mojego gardła, gdy Ethan padł pod moje nogi. – Ethan – powiedziałam, opadając na kolana. Położyłam jego głowę na swoich kolanach i zaczęłam ...
-wypieprzaj z mojego wozu! -dobra! Tak zaczął się początek mojego dnia, czasem się zastanawiam czy to poniedziałki są beznadziejne czy moje życie. Spóźniona do pracy, na ...
Jechała taksówką, powoli zaczynało się ściemniać. - Deszcz pada - powiedziała sama do siebie. Tak jakby świat czuł jej ból po stracie i chciał się z nią zjednoczyć ...
Nigdy nie chciałam przychodzić już do miejsca, w którym zginął Ethan. A jednak następnego dnia, pełna determinacji, podeszłam do recepcji, za którą siedziała brunetka ...