Federico cz.6
Patrzyłem się na niego z niedowierzaniem. - Skąd to wiesz? – zapytałem wystraszony. - Mam swoje sposoby. No to jak? – nie wiedziałem co mam w tej chwili zrobić on mnie ...
Patrzyłem się na niego z niedowierzaniem. - Skąd to wiesz? – zapytałem wystraszony. - Mam swoje sposoby. No to jak? – nie wiedziałem co mam w tej chwili zrobić on mnie ...
Nareszcie, zbliża się godzina, przyjazdu Michała. Michał - chłopaka, którego kocham ponad życie. Kocham i nigdy kochać nie przestanę. Widzę go, zbliża się do mnie.Jego ...
Hej ;) mój wielki came back ???? Są tu jeszcze ludzie którzy czytali zżs? Teraz wracam po 3 latach z nowym opowiadaniem tym razem o wilkołakach. zapraszam :* ********** ...
Powiał lekki wiatr, który poruszał delikatnie liśćmi drzew, które tonęły w świetle ulicznych latarni. W nocy czułam ulgę, że mniej wyraziście widać, moje ...
Aaaaa-Patrycja się przeciągała. Spojrzała na telefon 9:30 ,,dobry czas" pomyślała. Nie lubiła marnować dnia i na darmo leżeć w łóżku. Ubrała szlafrok i zeszła ...
Powiedziałam Kindze że musimy wracać. Ta na chwilkę też posmutniała, ale zaraz się lekko uśmiechnęła i ruszyłyśmy do domu. Po drodze milczałyśmy. Kinga szła jakoś ...
Pracy mamy dziś z Maćkiem pod dostatkiem. Przez Jego wczorajsze roztargnienie trzeba nadrobić dokumentację do nowego projektu i zrobić wstępne szkice do nowego zlecenia ...
Promienie letniego, lipcowego słońca wpadały przez okno wprost na ich twarze. Ola przebudziła się i na jej twarzy pojawił się uśmiech. Sam fakt, że miała przy sobie ...
- Co, do cholery? – warknęłam, a Sebastian wymamrotał pod nosem jakieś przekleństwo. Laura zatrzymała się raptownie, gdy nas zobaczyła, a Toby, z twarzą kompletnie ...
Po nocy spędzonej we własnym łóżku czuł się o niebo lepiej niż podczas męczarni na pooperacyjnym. Widok córki wtulonej w pierś matki nadal podtrzymywał w nim ...
Nie pamiętałem, kiedy ostatni raz spałem na kanapie. Przyzwyczaiłem się do wygodnego materaca i Izy koło mnie. Ta noc była jedna z najgorszych w moim życiu. Nie chciałem ...
Nie uwierzycie pocałowała mnie w policzek i znikła w drzwiach... stoję przed jej domem jak zaczarowany, czas iść do domu... Jestem taka szczęśliwa lepiej sobie tego nie ...
Hm..., no dobra pomogę Ci - Powiedziałem po dłuższej chwili milczenia - Nie, chce Twojej pomocy - Powiedziała dziewczyna - Nie to nie - Powiedziałem beznamiętnym tonem ...
- Pietro? – Katarzyna wśliznęła się do kuchni i stanęła w drzwiach zaskoczona. Miała wszystkie produkty przygotowane na blacie. Na poręczy krzesła wisiał fartuch ...
ROZDZIAŁ V - Przepraszam najmocniej - nie podnosząc głowy powiedziała Lena. Chciała jak najszybciej wyminąć tego człowieka i odejść. - Nie trzeba. Zrobiłem to celowo ...