Bestia cz.2
Kurwa.. Zjebalam to.. Mogłam od razu jechac na całość. Dobra, ale remis też dobry. Kurwa ! Amber, przestań sobie wmawiać coś co nie jest prawdą ! Musze odebrać nagrodę ...
Kurwa.. Zjebalam to.. Mogłam od razu jechac na całość. Dobra, ale remis też dobry. Kurwa ! Amber, przestań sobie wmawiać coś co nie jest prawdą ! Musze odebrać nagrodę ...
Kancelaria prowadzona przez Karolinę, Andrzeja i Olka mieściła się w samym centrum miasta. Mieszkanie w starej kamienicy, które przed laty zajmowała babcia Andrzeja ...
Siedziałam powyginana i połamana na podłodze błagając go bezskutecznie o litość. - Za co? Za co to wszystko? – Głos miałam cichutki ledwo dosłyszalny. - Oj no nie mów ...
Katarzyna obudziła się z bólem głowy i spojrzała z niechęcią w okno. Przez niedosunięte rolety sączyło się światło słoneczne, tworząc na kołdrze nieregularne ...
Jacht zmieniał powoli położenie względem słońca i jego jasne promienie wdarły się przez okna do kabiny sypialnej na dziobie. Padły na twarz śpiącej Katarzyny ...
Nagle poczułam jak pchnie mnie na ścianę i mocno ściska. Byłam jak w pułapce, ale nie przeszkadzało mi to. Pachniał tak męsko. Wdychałam ten afrodyzjak ciesząc się ...
Swoje rozmyślania zaczęłam od tego dlaczego byłam nieprzyjemna dla niego, nie zasłużył na to. Fakt, każdemu zdarza się popchnąć kogoś i na pewno nie zrobił tego ...
Mówił coś jeszcze, wpierał mi jakieś brednie o dawnej koleżance jego matki, która coś tam, coś tam… ale ja go nie słuchałam. Byłam przerażona. Nagle tak odległa ...
Zbudzili się prawie jednocześnie, kiedy padły na nich promienie słońca. Wschód na pełnym morzu zawsze robił na Fabio niesamowite wrażenie, ale teraz oglądali go razem ...
Chociaż wielokrotnie próbowałam zmusić się do spania, tej nocy nie mogłam zmrużyć oka. Wciąż w głowie miałam słowa Jolki, które okazały się prawdą.Nie rozumiałam ...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kamila Wstałam bardzo wcześnie, gdyż przecież napisałam do Mikołaja, żeby jak chcę to niech będzie rano na plaży. Dziś mam kłopot ...
3 LATA TEMU Od kiedy miałam 12 lat moim największym pragnieniem była śmierć. Nazywam się Ashley i miałam "Wielkie szczęście" bo zostałam adoptowana, niestety ...
M – Niee!!! Widziałem jak jej ciało leci w powietrzu, upada na asfalt. Yamaha miała cały bok zgnieciony, owiewki do wymiany. Jak tylko mogłem najszybciej zatrzymałem ...
K – Tak. Tak! Wstał, założył mi pierścionek i złożył na moich ustach pocałunek jakiego do tej pory nie zaznałam. Obietnicę przyszłości. Naszej przyszłości. Mimo ...