Zdzi*a cz. XVII
Poranek przywitał mnie przeciągłym jękiem. Niestety bólu, a nie rozkoszy. Aniela zwijała się w cierpieniu. Jej twarz miała się już nieco lepiej, chociaż siniaki ...
Poranek przywitał mnie przeciągłym jękiem. Niestety bólu, a nie rozkoszy. Aniela zwijała się w cierpieniu. Jej twarz miała się już nieco lepiej, chociaż siniaki ...
Myśli – skoro taka cicha Toż to dla mnie niezła gratka I na łóżko ją popycha I już kuca przy jej majtkach. A te stringi są z siateczki, Cieniusieńkie, koronkowe ...
Można to było nazwać wypaleniem małżeńskim. Henrykowi podobały się i podniecały go inne kobiety, ale własna żona nie. Sprawdziłam to, pokazując mu własne cycki, a ...
Kolejne minuty mijały mi na patrzeniu przez okno na parking, który ani na chwilę nie stawał się opustoszały. Jedne samochody odjeżdżały, a inne zajmowały wolne miejsca ...
Kąpiel zajęła Anieli niecałe piętnaście minut. W tym czasie siedziałem sobie na kiblu, bacznie obserwując wszelkie ruchy ceraty wykonywane pod wpływem wody. Musiałem ...
To zaczęło się jak to zwykle bywa niewinnie. Jak każdy w dzisiejszym świecie wieczorem przed snem buszowałem w sieci. Oczywiście jako dwudziestotrzylatek w pewnym momencie ...
I pytanie – jaka ona? Myśl się mu tu taka szasta. Jest starannie wygolona. A ciekawe czy jest ciasna? - Nie, o Janku, tam nie można! Protestuje historyczka - Ależ pani jest ...
Dziewczyna czuła się naprawdę nieswojo w całej tej sytuacji. Czuła potworny ból głowy, nie miała pojęcia jak znalazła się w tym pokoju, w tym łóżku i... co ...
ROZDZIAŁ 4/11 *** „Król bezgranicznie kochał swą małżonkę, królową, a ona całym sercem kochała jego. Coś takiego musiało się skończyć nieszczęściem” Andrzej ...
Jasio myśli - “to rozpusta” lecz nie wróci rzeki kijem niech koniecznie w piękne usta moim ptaszkiem ja się wbiję. Choć się historyczka wzbrania i uchyla przed nim ...
Ciągłe komunikowanie się tylko za pomocą maila było ogromnie uciążliwe, zarówno dla mnie, jak i dla niego. Wiedział o tym i chyba domyślił się, że pora podać mi ...
Zapraszam na epizod drugi *** ROZDZIAŁ 2/9 * – Dzień dobry? – Głos był wyraźnie zaskoczony. – Katio, żebym nie musiała ci przypominać, jak masz się do mnie ...
... Gdy obudziłem się, ona już nie spała. Patrzyła mi w oczy tajemniczo uśmiechnięta. Rozglądam się wokoło. Co jest grane? Pamiętam to wyraźnie. Przed snem byłem w ...
Był gotowy. Chwyciła go prawą dłonią, aby przez przypadek jej się nie wywinął. Zabrała się za niego. Delikatnie gładziła językiem, z każdej strony. Jednak z każdą ...
Byłam już pewna co do planu. „Tak wezmę go na dziecko! Nie będę protestowała. Pozwolę mu skończyć we mnie. To jest dokładnie środek moich płodnych dni. Najlepszy ...