Swaty. Marta i rolnik rozdział 18 Na kolanach
– A to trzeba się przyjrzeć… musiałabyś mi siąść na kolana… Boże! Ależ ty masz piękną twarzyczkę! Czy ja śnię, czy naprawdę gadam z taką fajną kobitą? ...
– A to trzeba się przyjrzeć… musiałabyś mi siąść na kolana… Boże! Ależ ty masz piękną twarzyczkę! Czy ja śnię, czy naprawdę gadam z taką fajną kobitą? ...
Silvalen – tkanina pochodzenia roślinnego. Surowiec włókienniczy do jej produkcji pozyskiwany z kory drzew (z dużym prawdopodobieństwem Linum silvestris magnus) ...
Moje pierwsze opowiadanie. Proszę o komentarze. Było to pięć lat temu. Miałem 25 lat a moja kuzynka Majka właśnie zrobiła maturę czyli 19. Była na pierwszym roku ...
**** Ostatniego dnia karkonoskich wojaży zorganizowano nam dyskotekę. Po trzech dniach włóczenia się po szlakach dość karkołomny pomysł, ale chętnych nie brakowało ...
Nie miałam wyjścia… musiałam być uległa… Kiedy jeden z włamywaczy rozpiął spodnie i wyjął nabrzmiałego członka, kucnęłam i wzięłam do buzi… Po cichu miałam ...
To ich sprowokowało, podniecony Mieczysław sięgnął jeszcze raz po sikawkę. – Patrz młody i ucz się, jak prawdziwie podlewa się panny! Przytrzymaj mi tę gołąbeczkę ...
Na bal karnawałowy przychodzę w bardzo eleganckiej sukience, lecz... tak krótkiej, że widać mi koronki pończoch i z takim dekoltem, że widać koronkę biustonosza ...
Marek nie zapytał Natalii, które dokładnie zdanie było jej piątym kłamstwem. Nie tej nocy. Leżała obok niego odwrócona plecami, a ciemność sypialni odcinała jej ...
Nawet mnie nie rozbierali. Podciągnęli elegancką spódniczkę, jakby właśnie do tego służyła… moje satynowe, czarne majteczki jedynie zsunęli na bok, uznając, że nie ...
W nocy Ewa długo nie dała mi zasnąć , zaraz po prysznicu z rzuciła z siebie ręcznik i dosiadła mojego drążka. Było już chyba po 2 w nocy , gdy powiedziała: -Wiesz ...
Przez chwilę patrzyliśmy na siebie, kompletnie nie rozumiejąc swoich zachowań. Trzymała dłonie na moich ramionach i patrzyła mi prosto w oczy. Uśmiechała się zalotnie ...
Od tego momentu wracamy do głównej linii fabularnej, czyli historii Iwony, jej męża oraz pewnej młodej dziewczyny. *** Rozdział 11/15 * Nie mogłam powiedzieć, by wybór ...
Marek był pewien, że Natalia jeszcze tego samego wieczoru wróci do Marty. Nie wróciła. Po kolacji zachowywała się niemal zwyczajnie. Posprzątała kuchnię, przełożyła ...
Chodzę, powłócząc nogami po ciemnym pokoju i nie mam siły. Wróciłam z pracy, codziennej męczarni i zabarykadowałam się w mieszkaniu, nie mam ochoty na żadne wyjścia i ...
Urlop i związane z nim wakacje zbliżały się wielkim krokami. Zastanawiałem się, gdzie i jak spędzić je z moją młodą kochanką. Problem rozwiązał telefon, który ...