Abigal cz. 4
Abigal weszła do gabinetu i po włączeniu, sprawdziła komputer. Nic się nie zmieniło. Luz do południa i zero rozmów później. Gdyby coś doszło? Musiałaby podjąć ...
Abigal weszła do gabinetu i po włączeniu, sprawdziła komputer. Nic się nie zmieniło. Luz do południa i zero rozmów później. Gdyby coś doszło? Musiałaby podjąć ...
*** opóźnienie w publikacji spowodowane było przez awarię kompa, sorki*** --- NOWA CZEŚĆ CO PONIEDZIAŁEK --- Obudziłem się koło południa. Marioli i Kaśki już nie ...
Końcówka kwietnia była bardzo chłodna tego roku. Dwa wypite drinki nie pozwalały mi zasnąć, wstałem cicho tak żeby śpiąca obok żona nie wybudziła się ze snu. W ...
Nie trzeba być matką, psychologiem czy seksuologiem, by wiedzieć, że dla chłopaka pierwsza ejakulacja w pochwę jest tak samo ważna jak dla dziewczyny rozerwanie błony ...
WSTĘP Najpierw muszę się wytłumaczyć skąd to uzupełnienie. Rozmawiałem z Bee i zgodziła się bym opisał więcej tego co się działo podczas drugiego dnia świąt. Nie ...
Ładna kobieta przechodziła właśnie przez jedną z warszawskich ulic. Zmierzała prosto do swojego fotografa- Karola. Nie była modelką, sesje zdjęciowe były dla niej ...
Bożenka, po tym jak widziałem ją z Danielem stała się dla mnie zupełnie kimś innym. Byłem nią zafascynowany, każdą wolną chwilę spędzałem przy niej. Fantazjowałem ...
To była czwarta, a może nawet piąta nasza „wspólna” delegacja, a ja pierwszy raz zaznałem odrobiny przyjemności z tego powodu. Wspólna piszę w cudzysłowie, bo ...
Zamrugał zaskoczony, delikatnie przekrzywiając głowę. - James - wyszeptała Nat, wciąż ledwo łapiąc oddech. Natychmiast rozluźnił uścisk swej bionicznej ręki i ...
Leżała tak przede mną skuta, ze związanymi nogami. To był cudowny widok. Mimo że nie kręciła mnie przez moją głowę przeszło, żeby się nią porządnie zająć. Jej ...
Mieszkanie na wsi miało wiele zalet, ale także wad, o których niewielu miało odwagę mówić, zwłaszcza agenci nieruchomości. Jedną z nich był brak dokładnie wyznaczonych ...
Jacek Daniel zaparkował samochód przy samym wejściu do komisariatu. Ostatnich kilku dni nie mógł zaliczyć do udanych, a dzisiejszy zapowiadał się podobnie. Za chwilę ...
Mogło być i tak - cz. VII Obudził się jak zwykle około 6.00 rano, a zaglądające przez okno słońce, zapowiadało pogodny, słoneczny dzień. Marysia spała zwrócona w ...
Było chłodne zimowe popołudnie. Słońce już od godziny tkwiło gdzieś ponad horyzontem, więc peron dworca oświetlały gęsto ustawione latarnie. Z megafonów dobiegał ...
Profesorka z Kuciapiej Woli Wykrzyczała mu, że ją boli. Że ją boli kuciapka Gdy tak srogo ją zatka I zbyt krzepko na biurku p…doli… Raz belferka, z Siedlec elegantka ...