Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Wakacyjna sesja fotograficzna

Wakacyjna sesja fotograficznaA to była moja wakacyjne przygoda. Nawet nie wiem kiedy, dałam się poderwać pewnemu domorosłemu fotografowi. Początkowo, gdy proponował mi sesję fotograficzną, podając się za wybitnego profesjonalistę, uważałam, że to tylko gierka, taki tani podryw, byle tylko ze mną poflirtować, wiec ja też z nim flirtowałam.
- Ależ panie fotografie… mistrzu… z miłą chęcią zgodzę się na taką sesję.
Myślałam oczywiście, że wcale do niej nie dojdzie. Tymczasem mężczyzna parł do niej. Szedł w zaparte, twierdząc, że niejedną modelkę wypromował, no i prawił mi komplementy, twierdząc, że jestem bardzo ładna…
No i doszło do sesji… telefonem…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 112 słów i 682 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Fallen

    Założę się, że telefon jednak posiadał obiektyw i to całkiem spory....