Materiał znajduje się w poczekalni.
Prosimy o łapkę i komentarz!

Smak zazdrości

Smak zazdrościDrugi etap
Tego dnia, w którym Gabrysia uratowała mnie przed spotkaniem kogoś na schodach, zostałem u niej na noc. Ponieważ był to pierwszy dzień wakacji, nie bylo z tym żadnego problemu. Nie było również problemem, że zostałem u niej na całe wakacje. Następnego dnia rano, chciałem pójść do  siebie, aby się przebrać, a gdy dowiedziałem się, że zostanę u niej dłużej, chciałem przynieść trochę swoich ubrań. Chciałem wziąć klucz, ale okazało się, że Gabrysia schowała go. Gabrysia, widząc moje zaniepokojenie brakiem klucza, powiedziała z  uśmiechem, nie kryjąc swojej przewagi:
- Nikolu! Czas zacząć chodzić w sukienkach na stałe.
- No, nie! Chociaż, z drugiej strony, to czemu nie. - Pomyślałem z nieco mieszanym uczuciem.
- Czas rozpocząć drugi etap twojej przemiany. - Wyjaśniła Gabrysia.
Tak więc nastąpił kolejny etap mojej feminizacji. Po założeniu pierwszej halki u Leny, przebieraniu się w domu i później u kobiet, będę chodzić w kobiecych fatałaszkach już na stałe. Nie licząc kilku wyjść, jako dziewczyna, poza dom, teraz będzie to reguła. Wiem, że na początku nie bardzo podobały mi się przebrania w dziewczęce fatałaszki, chociaż spróbować chciałem od zawsze. Jednak ze względu na przyjemne odczucia w dotyku materiałów, z których są zrobione i zmuszanie mnie przez kobiety, polubiłem je dość szybko. Początkowe zmuszanie mnie do przebierania się, jeszcze bardziej ułatwiało i przełamywało moje opory. Teraz już się tak przyzwyczaiłem do biustonoszy, majteczek, halek i sukienek, że coraz trudniej się bez nich obejść. Poza tym Gabrysia miała mnie nauczyć poruszania się jak dziewczyna i zająć się dalszą przemianą wyglądu.  
- Na początek załóż jedną z sukienek, którą przygotowałam dla ciebie.  
Gdy zacząłem zdejmować sukienkę i halkę, w której wróciłem ze sklepu, Gabrysia spojrzała na spory wzgorek i opinajace go elastyczne majteczki i spytała:  
- Co z twoim małym? Uwolnimy go z niewoli? Monika nie musi wiedzieć, że ci skrócę karę.
- Lubię mieć członka w objęciach haleczek. Dzięki temu pręży się on o wiele mocniej, a to jest bardzo przyjemne. - Odpowiedziałem z nadzieją, że będę mógł mieć go w słodkiej niewoli.
- Skąd ona wie o Monice? - Pomyślałem.  
- No dobrze! Ale pamiętaj, że samej nie wolno ci będzie go owijać i odwijać. - Dodała Gabrysia.
- Zgoda! - Odpowiedziałem z nieskrywanym zachwytem.  
Kolejne dni u Gabrysi minęły na moim szkoleniu. Były również przyjemności, jak do tej pory, więc czas leciał szybko. Kilka dni później do Gabrysi przyszła jej kuzynka Ewa, którą już poznałem. Miała mieszkać z nami przez całe wakacje.

Zerżnięcie Ewy  
Kolejnego dnia przed południem, Gabrysia wysłała mnie do kiosku spożywczego, aby kupić kilka rzeczy. Oczywiście musiałem iść w sukience. Dokończyłem ubierać się, wybierając sukienkę możliwie najmniej rzucającą się w oczy. Z tym był spory kłopot, bo wszystkie moje sukienki miały sporo koronek i falbanek. Wybrałem więc czarną sukienkę w stylu Goth-Lolity o długości do kolan i z bufiastymi, krótkimi rękawkami. Jedynie jej czarny kolor powodował, że nie zwracała zbytnio uwagi. Gdy byłem już na ulicy, zorientowałem się, że nie wziąłem żadnej torby, nawet reklamówki. Postanowiłem więc wrócić. Po wejściu do przedpokoju usłyszałem, jak Gabrysia powiedziała do Ewy głosem, jakby się broniła:
- Ewa! Zostaw! Nie teraz.
Zaciekawiony rozwojem wydarzeń podszedłem bliżej  do pokoju i spojrzałem przez  lekko uchylone drzwi. Ewa objęła Gabrysię i zaczęła ją namiętnie całować. Gabrysia broniła się, ale dało się zauważyć, że powoli ulega, dobierającej się do niej Ewie.
- Jak Gabrysia może mi to robić? - Pomyślałem z zazdrością. - Przecież jest moja.
Obie kobiety miały na sobie tylko czarne, elastyczne biustonosze, czarne pasy do pończoch i czarne, nylonowe pończochy przypięte dwoma lub trzema paskami. Nigdy jeszcze nie widziałam, jak kochają się dwie kobiety, więc zacząłem się z zaciekawieniem przyglądać.  
- Ale Gabrysia jest moja i ... - Pomyślałem, znowu przepełniając się zazdrością.  
W międzyczasie prawa ręka Ewy zsunęła się najpierw na biodro, potem na udo i wreszcie na łono Gabrysi. Jej palce brnęły w gęstych, mocno kręconych, czarnych włoskach. Gabrysia stawała się coraz bardziej uległa, mimo że nadal się broniła. Widok zaatakowanej rozkoszą Gabrysi spowodował, że ciekawość zaczęła przeważać nad odruchami zazdrości. Ewa napierała na Gabrysię, kierując ją w stronę łóżka. Miałem już niesamowitą ochotę, aby się włączyć do zabawy, ale narazie ciekawość brała górę. Mój mocno naprężony członek, uwięziony w objęciach elastycznych majteczek, zaczął mocno pulsować. Szybkim ruchem wsunąłem ręce pod sukienkę i zsunąłem majteczki uwalniając go. Wyprostował się momentalnie i opierając się o moją halkę i sukienkę, powodował ich ponętne falowanie. Teraz Gabrysia, tracąc równowagę, usiadła na krawędzi łóżka, a Ewa  pchnęła ją, aby się położyła. Po chwili Ewa klęknęła między rozchylonymi udami Gabrysi. Ręce Ewy przesunęły się na biust Gabrysi opięty czarnym biustonoszem i zaczęły go pieścić. Gabrysia nadal się broniła, starając się odepchnąć Ewę, ale jej obezwładnienie zaczęło się wzmagać. Ewa pochyliła się nad łonem Gabrysi i skierowała swoje usta w stronę owłosionej kępki. Gabrysia nadal się broniła, ale jej opór błyskawicznie malał. Ostatnią rzeczą, którą świadomie zrobiła, to  przesunęła się głębiej na łóżku, chcąc uciec od nadmiaru rozkoszy. Rozchylone nogi Gabrysi pozostały jednak na podłodze, a klęcząca przed nią Ewa podążając za nią, dotarła ustami do pochwy. Pierwszy kontakt języka Ewy z wargami pochwowymi Gabrysi, obezwładnił ją już niemal całkowicie. Przyglądając się tej słodkiej niewoli, niemal zapomniałem o zazdrości. Zniewolenie Gabrysi zaczęło mnie pochłaniać i niesamowicie podniecać. Teraz lekko uchyliłem drzwi i niezauważenie wszedłem do pokoju. W chwili gdy język Ewy dotarł do łechtaczki, Gabrysia poddała się całkowicie błogiej rozkoszy. Ciało mojej sąsiadki zaczęło wpadać w coraz silniejsze drgawki.  Gabrysia stała się całkowicie bezwolna i uległa swojej kuzynce.
- Muszę coś zrobić. - Odezwała się we mnie resztka uczucia zazdrości. - To mój mały powinien dogodzić jej dziewczynce.
Jednak chęć przyglądania się rozkoszy mojej pani zwyciężyła i dalej obserwowałem nasilające się, jej rozanielenie. Mój pulsujący członek ocierając się o halkę i sukienkę z wieloma falbankami i koronkami zrobił się wilgotny od śluzu rozkoszy. Na chwilę objąłem go i mocno ścisnąłem, myśląc już, aby sobie ulżyć. Delikatny materiał haleczki i obfite koronki sukienki szybko zaczęły mnie obezwładniać, ale na szczęście w porę puściłem niedorozkoszowanego członka. Spojrzałem na rozanieloną Gabrysię, która już całkowicie odpłynęła i straciła kontakt z otoczeniem. Po krótkiej chwili wstałem z fotela i powoli zbliżyłem się do Ewy. Gdy spojrzałem na wargi pochwowe lekko ściśnięte udami i ustawione w pozycji gotowej do grzechu, postanowiłem ją zniewolić. Wiem, że  kobiety zabroniły mi inicjatywy, nakazując całkowitą uległość i posłuszeństwo, ale  widok grymasu zadowolenia i rozanielenia Gabrysi, przekonał mnie do działania. Skierowałem mojego, mocno naprężonego członka w stronę wypiętej pochwy Ewy. Trzymając obiema rękami, uchyloną sukienkę i halkę, oparłem główkę członka o wargi pochwowe i lekko naparłem na nie. Członek zaczął powoli zagłębiać się w wilgotnej i śliskiej otchłani pochwy Ewy. Skórka z główki członka zaczęła się powoli zsuwać powodując wzrost niesamowitej rozkoszy. Obezwładniałem momentalnie i zacząłem się osuwać, rezygnując już z chęci dogodzenia pochwie Ewy.  
- No nie! Moja uległość nie pozwoli mi jej dokończyć. Znowu zostanę doprowadzony do zniewolenia i będę zgwałcony, mimo dogodnej pozycji. - Pomyślałem, już niemal całkowicie zrezygnowany.  
Puściłem sukienkę i halkę, które zasłoniły uda Ewy i zacząłem się powoli osuwać, aby ją objąć. Ten ruch spowodował, że mój członek zaczął szybciej wypełniać pochwę Ewy i na szczęście spowodował jej uległość. Z wielkim trudem przemogłem się i opierając się o jej uda, uniosłem się i o wiele szybciej wepchnąłem członka do samego dna. Pochwa Ewy zapulsowała, jakby chciała wygodniej objąć  i ułożyć w  sobie mojego członka i zmagając się z nasilającą się rozkoszą, poddała się. Odzyskując kontrolę nad obezwładnioną Ewą rozpocząłem powolne, delikatne i głębokie ruchy posuwiste. W tej samej chwili język Ewy wtargnął głębiej do pochwy Gabrysi, wyzwalając jej orgazm. Ciało Gabrysi sparaliżowane silnym spamem orgazmu, wpadło w obezwładniające drgawki. Głośny jęk rozkoszy potwierdzając oddanie się Ewy, zachęcił do jej zaspokojenia. Po kilkunastu kolejnych ruchach języka, Gabrysia osiągnęła niesamowitą, całkowicie unieruchamiającą rozkosz. Wtedy Ewa puściła Gabrysię i ulegając mojej woli, położyła się obok całkowicie bezwolnej i bezwładnej Gabrysi. Opierając się na wyprostowanych rękach, klęknąłem między mocno rozchylonymi udami Ewy i rozpocząłem dogadzać jej pochwie na dobre. Ewa dość szybko uległa napływającej rozkoszy i poddała się zniewoleniu. Po kilkunastu kolejnych ruchach posuwistych Ewa rozanieliła się całkowicie, a jej grymas zadowolenia wskazywał, że za chwilę osiągnie pełnię zadowolenia. Teraz jej ciało doznało niesamowitych skurczów i spazmów doprowadzając ją do orgazmu. Niestety mój członek nie zdążył osiągnąć stanu orgazmu, ani wytrysku. Po kolejnych kilkudziesięciu ruchach posuwistych, spazmy orgazmu Ewy osłabły niemal całkowicie, a ja mogłem ją dalej zniewalać. W międzyczasie Gabrysia odzyskała świadomość po swoim orgazmie i spoglądając na mnie, uśmiechnęła się prowokująco. Jej urocze obezwładnienie nie pozwalało jej jeszcze nic zrobić, ale wzbudziło we mnie obawę, że nie pozwoli mi zaspokoić członka w pochwie Ewy. Po kilku kolejnych ruchach posuwistych wysunąłem go i kierując się w stronę Gabrysi wypełniłem jej pochwę do samego dna. Kilkanaście ruchów posuwistych wystarczyło, aby wywołać u niej kolejny orgazm, który ją obezwładnił i pozwolił zniewolić Ewę. Gabrysia wpadła w paraliżujące, przedorgazmowe drgawki, które doprowadziły ją do kolejnego orgazmu, po orgazmach wywołanych przez Ewę. W chwili szczytowej rozkoszy zatrzymałem na chwilę ruchy członka, a jego słodka pulsacja rozpoczęła obfity wytrysk cieczy rozkoszy. Pochwa Gabrysi wypełniła się ciepłem śliskiej, lepkiej i gęstej cieczy. Paraliżujące spazmy rozpoczęły upojny orgazm, a świadome ruchy zniewalające zostały zastąpione ruchami spazmów. Zanim całkowicie doszedłem do siebie, wysunąłem członka z pochwy mojej sąsiadki i na powrót wsunąłem do pochwy Ewy. Po kilku płynnych ruchach posuwistych Ewa osiągając poprzednią rozkosz, oddała się zniewoleniu. Niestety ja musiałem dochodzić od nowa. Ewa osiągając orgazm doznała serii paraliżujących spazmów i próbowała się podnieść z pozycji leżącej, aby mnie objąć i wtulić się we mnie, aby spróbować mnie powstrzymać od dalszego zniewalania. Niestety dla niej, orgazm i błogie rozanielenie, nie pozwoliły jej na to. Pozostało jej tylko napierać pochwą na zniewalającego członka i leżeć posłusznie na łóżku. Dodatkowo, nogi opuszczone i oparte na podłodze, utrudniały uwolnienie się od nadmiaru rozkoszy. W ten sposób Ewa doznała jeszcze dwóch paraliżujących orgazmów. Podczas ostatniego ja również doszedłem do spełnienia. Chwila bezruchu pozwoliła mi zapulsować członkiem i doprowadzić do wytrysku cieczy rozkoszy. Pierwsza obfita porcja lepkiej i gęstej cieczy wypełniła pochwę Ewy wywołując obezwładniający spazm błogiego orgazmu, któremu towarzyszyło urocze rozanielenie. Również doznałem serii paraliżujących spazmów orgazmu połączonych z wytryskami, wypełniającymi zniewoloną pochwę Ewy. Po kilku kolejnych wytryskach i kilkunastu słabnących spazmach, mój orgazm rozładował się. Ewa osiągając szczytową fazę orgazmu, wiła się w paraliżujących i obezwładniającyh spazmach. Widząc całkowicie uległą Ewę i leżącą obok zniewoloną i obezwładnioną Gabrysię, wznowiłem ruchy posuwiste, nadal mocno naprężonego członka. Tym razem były one gwałtowne, głębokie i o wiele szybsze. Kolejne kilkadziesiąt ruchów znowu doprowadziło mnie i Ewę na skraj orgazmu. Niestety silniejszy skurcz rozkoszy spowodował, że w chwili wytrysku mój członek wysunął się z pochwy Ewy. Ciecz rozkoszy podczas pierwszego, obfitego wytrysku trafiła prosto na wargi pochwowe Ewy. Gdy biała, lepka i śliska wstęga wytrysku się urwała, a mój członek naprężył się do drugiego strzału, stało się coś, co spotkało mnie pierwszy raz. Otóż Ewa doznała niesamowicie silnego orgazmu, całkowicie paraliżującego jej ciało i obfitego damskiego wytrysku. Przejrzysta ciecz trafiła prosto na główkę mojego członka, obficie go mocząc. Doznałem kolejnego spazmu orgazmu i odruchowo opuściłem swoją halkę i sukienkę. Kolejne wytryski Ewy zmoczyły ją niemal całkowicie. Dodatkowo wytryski cieczy rozkoszy z członka trafiały od spodu na moją haleczkę, również mocząc ją obficie. Obezwładniony orgazmem, osunąłem się i położyłem się na zniewoloną Ewę. Mój pulsujący i mocno naprężony członek oparł się o łono Ewy poprzez solidnie przemoczone fatałaszki. Gdy nasze wspólne wytryski już się skończyły, jeszcze dość długo napierałem członkiem na łono Ewy, próbując ratować resztki niezbyt udanego orgazmu. Po dłuższej chwili wstałyśmy z łóżka i po doprowadzeniu się  do porządku oraz przebraniu się, usiadłyśmy na fotelach. Oprócz biustonosza, który cały czas miałem na sobie, założyłem nową haleczkę i sukienkę, tym razem w stylu Lolity w kolorach z przewagą jasnoróżowego i białego. Wbrew zaleceniom kobiet, nie założyłem elastycznych majteczek, więc mój dość mocno naprężony członek lekko pulsował i falował. Dzięki mojej dość obszernej sukience z wieloma falbankami i koronkami, ani Gabrysia, ani Ewa tego nie zauważyły.

Odwet Ewy
Wieczorem, gdy już miałyśmy iść spać, podeszła do mnie Gabrysia i pchnęła mnie na stojące tuż za mną łóżko. Tracąc równowagę, najpierw usiadłem na jego krawędzi, a później w wyniku dalszego napierania, położyłem się na nim. Lekko rozchylone nogi nadal opierały się o podłogę. Teraz Gabrysia klęknęła nade mną w szerokim rozkroku, a po chwili usiadła na mnie, kierując swoją pochwę prosto na moje usta. Okazało się, że ona również nie założyła swoich majteczek. Objąłem jej uda i biodra jednocześnie kierując język pomiędzy wargi pochwowe. W chwili, gdy  trafiłem na jej łechtaczkę, Gabrysia głośno syknęła. Od samego początku zapragnąłem ją zniewolić i doprowadzić do upojnego orgazmu. Gdy Gabrysia już stała się uległa, zacząłem ją delikatnie zniewalać. Od samego początku w ogóle się nie broniła, co wydało mi się trochę dziwne, bo do tej pory niemal zawsze okazywała swoje upodobania do dominacji nade mną. Objąłem ją za biodra, bo jedynie tam mogłem sięgnąć, przyciągnąłem nieco bliżej i rozpocząłem dogadzanie jej łechtaczce. Mój język poruszał się coraz szybciej, doprowadzając moją sąsiadkę do stanu upojenia. Gabrysia zaczęła głośno pojękiwać z nadmiaru rozkoszy, a jej uda, jakby w odruchu obrony, zacisnęły się dość mocno. Czułem już, że za chwilę Gabrysia dojdzie, jej łechtaczka dojrzała do spełnienia, a całe ciało wpadło w spazmy i drgawki. W tym momencie poczułem, jak Ewa, której nie miałem w zasięgu wzroku, uchyliła moją sukienkę. Powolne odchylenie obficie marszczonych falbanek z mnóstwem koronek, uwolniło mojego, mocno prężącego się członka z pod ich ciężaru. W efekcie wyprostował się on i stał wyprostowany, nie wiedząc jeszcze, co go czeka. Po krótkiej chwili Ewa klęknęła między moimi mocno rozchylonymi nogami i chwyciła mojego członka w okolicy główki z nasuniętą skórką. Przeszyła mnie niesamowita porcja obezwładniającej i paraliżującej rozkoszy. Wtuliłem się mocniej w łono Gabrysi i przyspieszyłem ruchy języka po jej lechtaczce, jakbym poczuł, że może nie udać mi się jej dokończyć. W chwili, gdy Ewa szybkim i gwałtownym ruchem nasuwającym rękę na członka, zsunęła z jego główki skórkę, gwałtowniej wbiłem usta w pochwę Gabrysi. W tym momencie Gabrysia głośno krzyknęła i doznała silnego orgazmu, którego pierwszy spazm zrzucił ją ze mnie. Doznając kolejnych spazmów i drgawek, osunęła się na łóżko i położyła się obok mnie. Teraz Ewa, używając gestego i śliskiego żelu, chwyciła delikatnie mojego członka, nieco poniżej główki i zacisnęła na nim palce. Syknąłem dość głośno i doznając błogiego obezwładnienia, poddałem się jej woli, stając się całkowicie bezwolny i uległy. Ewa przez dłuższą chwilę masowała mojego mocno naprężonego członka, od czasu do czasu uzupełniając rozprowadzony po jego powierzchni żel. Napływająca błoga rozkosz obezwładniała mnie i rozanieliła, powodując błogi grymas zadowolenia. W pewnym momencie ręka Ewy rozpoczęła bardzo szybkie i gwałtowne ruchy posuwiste. Paraliżująca rozkosz naprężyła mnie niesamowicie nie pozwalając na nic poza uniesieniem ud, aby głębiej wbić członka w zniewalającą rękę Ewy. Po kilkunastu sekundach i chyba stu gwałtownych ruchach, zatrzymała się nie wypuszczając członka z dłoni. Doznałem nieco ulgi i z powrotem osunąłem się na łóżko.
- O kurcze! Pierwszy raz kobieta zniewala gołą główkę. - Pomyślałem. - Odczucia są niesamowite i o wiele silniejsze. Aż trudno wytrzymać.  
Napływająca rozkosz sparaliżowała mnie momentalnie uniemożliwiając jakąkolwiek próbę uwolnienia się od nadmiaru rozkoszy. Moje rozmyślania gwałtownie przerwała druga seria, jeszcze szybszych i gwałtowniejszych ruchów. Znowu przeszyła mnie fala niesamowitej i paraliżującej rozkoszy, naprężając całe moje ciało w objęciach upojnego skurczu. Po kolejnych kilkunastu sekundach i podobnej ilości ruchów posuwistych, znowu nastąpiła przerwa. Teraz Ewa puściła członka, a on będąc uwolniony z delikatnego, choć zdecydowanego uścisku, zaczął pulsować i falować. Zanim zdążyłem nieco ochłonąć, Ewa znowu chwyciła mojego członka za główkę i rozpoczęła kolejną kilkunastosekundową serię gwałtownych i bardzo głębokich ruchów posuwistych. Ręka mojej gwałcicielki z jednej strony uderzała o moje dokładnie ogolone łono, a z drugiej niemal nie zsuwała się ze zniewalanej główki. Tym razem poczułem, jak ciecz rozkoszy rozpoczęła swoją wędrówkę do ujścia. Moje całkowicie naprężone ciało, posłusznie poddało się rozkosznej niewoli. Kolejna przerwa po serii ruchów zniewalających była teraz o wiele dluzsza, abym zbyt szybko nie doznał wytrysku i orgazmu. Uwolniony z uścisków dłoni członek mocno falował nad gołym łonem i od czasu do czasu pulsował, jakby chciał wymusić wytrysk cieczy rozkoszy. Tym razem jeszcze do tego nie doszło. Gdy nieco ochłonąłem, Ewa rozpoczęła kolejną kilkunastosekundową serię paraliżujących ruchów posuwistych. Gdy skończyła, niemal nie osiągnąłem orgazmu i wytrysku. Uwolniony członek tym razem falował o wiele mocniej, ale jego pulsacje jeszcze nie były w stanie wywołać wytrysk. Ciężki, nieco przeruchany czlonek, mimo że mocno naprężony, falował mocno zbliżając się do mojego łona. Teraz Ewa dała delikatnego prztyczka gołej, mocno oblepionej żelem i pewnie wydzielajacym się śluzem główce. Spowodowało to impuls który na chwilę mocniej naprężył i wyprostował falującego członka. Ewie spodobała się reakcja, więc główka doznała jeszcze kilka przyczków, powodując kolejne pulsacje z niemal pozycji poziomej do pionowej. Mój wytrysk już czekał na wydostanie się z członka, lecz Ewa umiejetnie dozowała rozkosz, aby zbyt szybko do niego nie doprowadzić. Zrobiło mi się już tak dobrze, że przez chwilę pomyślałem o jednej z moich haleczek, które leżały na łóżku, jednak zbyt daleko, aby sięgnąć chociaż jedną z nich i podać Ewie. W chwili największej rozkoszy wyszeptałem:
- Weź którąś z haleczek. Zaraz będę miał wytrysk.  
Chyba zbyt cicho, bo Ewa nie zareagowała, a w zamian znowu chwyciła dość pewnie i zdecydowanie mojego bezbronnego i spragnionego orgazmu członka, rozpoczynając kolejną, ostrą serię paraliżujących ruchów posuwistych. Odwróciłem głowę w stronę Gabrysi i dostrzegłem kilka innych halek, leżących w zasięgu ręki. Sięgnąłem po jedną z nich. Trafiła mi się czerwona haleczka z czarną i białą koronką, którą chwyciłem i zacząłem przesuwać do siebie. Zanim jednak była ona tak blisko, aby było można ją pewnie unieść, Gabrysia również ją chwyciła, uniemożliwiając mi jej sięgniecie. Zalewająca mnie niesamowita rozkosz rozanieliła mnie na tyle, że zrezygnowałem z podania jej Ewie. I tym razem po kilkunastu sekundach szybkich ruchów, nastąpiła przerwa. Tym razem mój napastowany członek zaczął pulsować pozostając wyprostowany. Czułem, że za chwilę osiągnie on upragniony wytrysk. Ewa przyglądała się z uwagą i uśmiechając się okazała zadowolenie ze swojego napastowania. Chyba piąta lub szósta pulsacja rozpoczęła obfity wytrysk cieczy rozkoszy. Lepka, śliska i gęsta ciecz trysnęła niemal pionowo, tworząc około metrową, białą wstęgę, która niemal w całości spadła na moje łono i członka. Teraz pragnąłem, aby Ewa chwyciła mojego członka i wywołała oczekiwany orgazm. Niestety zakryła tylko otwartą dłonią moją główkę, przejmując kolejne obfite porcje cieczy rozkoszy. Dopiero gdy wytryski ustały, dłoń Ewy znowu objęła mojego członka i długą serią szybkich i gwałtownych ruchów posuwistych wywołała serię spazmów orgazmu i paraliżujące drgawki, dokonując mojego zniewolenia. Takiego orgazmu jeszcze nigdy nie mialem. Moje całkowicie sparaliżowane ciało wpadło w niesamowicie silne drgawki i paraliżujące spazmy powodując silne wierzganie. Odruchowo próbowałem złączyć nogi, aby utrudnić Ewie ruchy posuwiste, ale znajdująca się  tam kobieta skutecznie to uniemożliwiła. W efekcie mogłem tylko ulec mojej gwałcicielce i posłusznie z całkowitą uległością przeżyć moją rozkosz. Po kilkudziesięciu kolejnych ruchach posuwistych, spazmy orgazmu i drgawki stawały się coraz słabsze i targały moim ciałem coraz rzadziej. W końcu ustały one całkowicie, lecz Ewa jeszcze dość długo posuwała mojego członka, coraz delikatniejszymi, płytszymi i bardziej powolnymi ruchami, aż w końcu zatrzymała je całkowicie.  

W następnym odcinku: To był tylko sen

Nikola07

opublikował opowiadanie w kategorii erotyka, użył 4161 słów i 23482 znaków.

Dodaj komentarz