Materiał znajduje się w poczekalni. Prosimy o łapkę i komentarz.

Dziura W Toalecie

Oczami wyobraźni widzę siebie w gloryhole.  

Siedzę na brudnym sedesie, otoczona brudnymi ściankami publicznej toalety i wiem, co zaraz się wydarzy. W jednej z dziur pojawia się kutas. Nie jest za duży, ale sterczy mocno, a jego główka niemal błyszczy w bladym świetle. Mogłam trafić gorzej, myślę i klękam przed nim. Jest zakrzywiony mocno w jedną stronę a na jego trzon wyszła duża, pulsująca żyła. On sam podryguje lekko i raz na jakiś czas podskakuje z podniecenia. Dziura jest na tyle duża, że widzę też jaja, nisko wiszące pod nim. Tam sięgam najpierw. Dotykam zmarszczonej skóry i ściskam lekko. Facet po drugiej stronie natychmiast podskakuje, ale zaraz później jęczy z zadowolenia. Musi być ekstremalnie podniecony. Dotykam jego jaj, wiedząc, że robiąc to i zostawiając fiuta bez uwagi skazuję go niemal na tortury.

W końcu całuję delikatnie czubek i znowu się odsuwam. Przejeżdżam językiem po ustach zbierając słony smak. Przysuwam się bliżej. Tym razem opieram dłonie o ścianki kibla i otwieram szeroko usta, chwytając nimi fiuta. Teraz wyraźniej czuję jego słony smak. Twarda główka ociera się o mój język, sztywny członek napiera na ile pozwala mu ścianka. Zaczynam się nim bawić, lizać go z każdej strony, zasysać i całować. Wysuwam go z ust raz na jakiś czas, tylko po to, żeby popatrzeć jak błyszczy od zabawy.

Oczami wyobraźni widzę siebie w gloryhole. Ślina spływa mi po brodzie, gdy wylizuję fiuta obcemu facetowi. Wygląda to tak, jakby moją misją było wylizanie go do sucha. Widzę oczami wyobraźni jak kutas podryguje w dziurze. Akurat w momencie, gdy wyciągam go z ust zaczyna zalewać mnie nasieniem. Strzela białą spermą na moją zarumienioną twarz. Szybko się orientuję i łapię go mocno, ściskając i masując powoli. Czekam z zamkniętymi oczami i otwartymi ustami aż przestanie pulsować. Napawam się tam, jak mnie bezcześci, zalewa mnie swoją brudną breją. I nakręca mnie to jeszcze bardziej.

Oczami wyobraźni widzę, jak otwieram właściwe oczy i widzę podrygującego kutasa z kroplą białego nasienia zwisającą z jego czubka. Czuję jak spływa po mojej twarzy cały entuzjazm mojego przypadkowego kochanka. Zapach, który unosi się w powietrzu drażni mnie i nakręca w niemal takim samym stopniu. Nie da się tego pomylić z niczym innym - ktoś spuścił mi się na twarz... a ja jestem zadowolona.  

Chwytam więdniejącego kutasa w roztrzęsione dłonie. Już nie jest twardy, ale słyszę, że facet po drugiej stronie wciąż odczuwa przyjemność. Przesuwam trochę po nim dłonią, obserwując wędrujący napletek. Muskam mokrymi ustami wciąż mokry czubek fiuta. Trochę spermy zebrało się gdzieś wokół główki i  
z zapałem biorę go znowu do ust. Dotykam językiem miękkiego ciała i wylizuje resztki pozostające pod napletkiem.  

Czuję się taka upokorzona, ale przecież...  tak bardzo tego chciałam. Oczami wyobraźni widzę, jak się uśmiecham... z resztkami spermy na twarzy.

Kropelkaa

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 533 słów i 3037 znaków. Tag: #gloryhole

1 komentarz

 
  • Chaosik

    Ciekawi mnie temat upokorzenia. Jakby nie patrzeć nikt nie wie, że to właśnie ty tam jesteś i ty tam usługujesz. Niewidzialna persona dająca rozkosz osobom wokół a o której nikt nic nie wie i ty też nic o nikim nie wiesz.