For you here and now : Stay cz.15
Dorian. Piątek. Dzisiaj wyjeżdżam. Nie chcę. Chcę zostać. Nie wiem co mam z Tym zrobić. Martyna wzięła wolne dzisiaj. Siedzimy teraz razem w restauracji i jemy obiad ...
Dorian. Piątek. Dzisiaj wyjeżdżam. Nie chcę. Chcę zostać. Nie wiem co mam z Tym zrobić. Martyna wzięła wolne dzisiaj. Siedzimy teraz razem w restauracji i jemy obiad ...
Nazywam się Kaja Wilims, moje drugie imię to Skyler. Kiedyś byłam miłą, dobrą, zwykłą nastolatką nawet dla tych osób, którzy byli dla mnie nie za mili. Teraz ...
W ciszy. Niedawno na czacie, facet w tarcie rozmowy, ni z gruszki ni z pietruszki, zapytał czy miałam seks w ciszy. Ponieważ z natury jestem bardzo przy tym impulsywna więc ...
Po tym jak Ewa oddała część nalewki poprowadziłem ją na ławeczkę parkingową. -przepraszam Andrzejku ale tak mi jakoś ciężko na żołądku i trochę kręci mi się w ...
Marszczę zdezorientowana brwi słowami Harry'ego stojącego naprzeciwko mnie. Nie rozumiem ich w ogóle. Zaplatam dłonie na piersi i wpatruję się w niego pytającym ...
-No powiedz to wreszcie!- poprosiłam łamiącym się głosem Na twarzy Daniela zagościł dziwny grymas, a po chwili zastąpił go uśmiech. Uśmiech? Jaki uśmiech? O co chodzi? ...
Najchętniej zastrzeliłabym te jego okropne dłonie, którymi próbował mnie rok temu dotknąć, ale jedyne co teraz robiłam, to stałam z wymalowanym strachem na twarzy ...
W pokoju wziąłem prysznic i ubrałem się w świeże ciuchy. Magda i Jacek siedzieli na dole przy stole, na którym już była kolacja. -Zamówiliśmy Ci już - powiedział ...
Zapukałam delikatnie. - Wejdź, zapraszam - odezwał się męski głos po drugiej stronie. Nie wiedziałam co tam zastane. Trochę się bałam, trochę byłam podekscytowana ...
Przeczytaj notkę na dole i nie zapomnij skomentować oraz dać łapki w górę ;) - Brooklyn - Droga do domu dziadków Lily wydaje mi się być wiecznością, mimo że na drodze ...
- Krok numer cztery, to według mnie krok, na którym możesz się wycofać z gry, ze względu na poświęcenie jakiego musisz w nim dokonać, więc postanowiłem zanim przejdę ...
Rose siedziała z podkurczonymi nogami kołysząc się na boki. Spojrzała na drewniany stoliczek, na którym stała duża szklanka z kwiatami i ogromny talerz z serwisu ...
Ogromnie się cieszę, że to on. Jest najodpowiedniejszą osobą i tą, którą w tej chwili najbardziej chciałam spotkać. Zazwyczaj to Kuby obecność zadowala mnie ...
\Wrócił późnym wieczorem wyczerpany znacznie bardziej niż po najcięższym treningu. Z ulgą ściągnął swoje najwygodniejsze adidasy i udał się do kuchni. Sięgnął ...
-Mówię poważnie. Następnym razem nie wrócę - dalej staliśmy w kuchni wtuleni w siebie. -Wiem. - co jest ze mną nie tak ? Dlaczego mu to wybaczyłam? Nie rozumiem siebie ...