Życie to ciągły trening cz.42
Kiedy się obudził zupełnie nie pamiętał, w jaki sposób znalazł się w łóżku obok Agaty. Choć spała to na jej twarzy gościł uśmiech, który niemalże natychmiast ...
Kiedy się obudził zupełnie nie pamiętał, w jaki sposób znalazł się w łóżku obok Agaty. Choć spała to na jej twarzy gościł uśmiech, który niemalże natychmiast ...
Wsiadłam do windy gdzie stał już Kacper nie miałam ochoty go dzisiaj oglądać, bo cały czas widziałam tylko tą jedną scenę z wczorajszego dnia. Jeszcze nigdy jazda ...
Natalia Stoję niedaleko stołu, nie mogąc oderwać oczu od Szymona. Wygląda fantastycznie w czarnej koszuli. Moja rodzina przyjęła go wyjątkowo ciepło. Mama może ...
Ewelina. Przesadziłam. Wiem o Tym. Trzy razy wyciągnęłam. I za trzecim przeholowałam. Za dużo. Ja jestem za słaba na to. Nie chcę już Tego i koniec. Żałuję, że to ...
Rano zamiast pojechać do pracy pojechałem do szpitala. W internecie przeczytałem, że właściciel firmy dla, której pracowałem, czyli dla ojca Toli miał wypadek, w którym ...
,,Zatańcz ze mną jeszcze raz. Otul twarzą moją twarz. Tak nam dobrze mogło być. Ta ale nie jest, ale nie jest Ale nie jest kurwa zobacz jak w oczy los nam się śmieje. my w ...
Pukam.. - Proszę.. - Dzień Dobry.. mówię wchodząc razem z moim mężem do gabinetu - Witam.. proszę usiąść.- Po jego minie mogę się założyć, że to nie będzie miła ...
ROZDZIAŁ 2/11 *** – Czy ty mnie naprawdę chcesz? – spytała Ewa, rozluźniając uścisk. – Nie mam zamiaru ukrywać, że było mi cudownie, ale czy ja ci się taka ...
Dziś jest ten dzień. Koniec roku. Zakończenie zaczyna się o 9, a jest kilka minut po siódmej, mam trochę czasu. Wstałam i podeszłam do szafy na której wisiało mój ...
♫ https://www.youtube.com/watch?v=SWww880E9wU ♫ Bałam się, że Ryan odjechał, ale gdy za nim wyszłam, jego samochód wciąż stał na podjeździe, natomiast samego Ryana ...
- Jezu moja głowa.- syknelam , gdy otworzyłam oczy. Ledwo co na nie widziałam. Potrzebuję do laziekni , ale kazdy ruch sprawia , że chcę mi sie wymiotować. Podnioslam się ...
Noc nie była dla mnie spokojna. Zasypiałam, za chwilę się budziłam i tak w kółko. Około godziny czwartej (tak czwarta rano) zadzwonił mój telefon. Zerwałam się z ...
W poniedziałkowy poranek wstał, jako pierwszy i wziął się za przygotowanie śniadania. Usmażył jajecznicę z dziesięciu jaj z podwójną porcją boczku i żółtego sera ...
- Piiiiiiić -Pic, pić! Pić to trzeba umić — krzyknęły Olga z Olą, wpadając do mojego pokoju ze szklanką wody. Narobiły takiego hałasu, że myślałam, iż moja głowa ...
Rodziłam może z godzinę, a już miałam dość. - Dobrze pani idzie – wciąż słyszałam po bokach, ale nawet nie patrzyłam, kto to mówił. - Ta, zajebiście – ...