Truskawki [cz.4]
Dzisiejszy wieczór zapowiadał się na typowy i nudny. Nic bardziej mylnego. Po obiedzie chciałam zasiąść przy komputerze w celu obczajenia nowości w świecie wirtualnych ...
Dzisiejszy wieczór zapowiadał się na typowy i nudny. Nic bardziej mylnego. Po obiedzie chciałam zasiąść przy komputerze w celu obczajenia nowości w świecie wirtualnych ...
-Dotknij mnie – rzuciłam delikatnie te niezwykle romantyczne słowa w jego stronę. Staliśmy w moim salonie. Za oknem znów padał deszcz, rozpadało się na dobre, ciemne ...
Po skończonej przemowie wszyscy poszliśmy do klas znów nowy plan Ehh I oczywiście jak zwykle matematyka, nie żebym nie lubiala, owszem lubię ale po prostu ten nauczyciel ...
Wszędzie ciemno, nie widzę nic, nawet własnej dłoni. Żadnych kształtów, konturów, jakby wszystko znikło. Otaczała mnie ciemność, pustka, głucha cisza. Pokręciłam ...
Cześć, wiem że tamta część była krótka i z wieloma błędami ale pisałam na telefonie i nie miałam za dużej możliwości na napisanie długiej i bez błędnej części ...
Oto Agata :) No to kochani tak jak obiecałam małymi kroczkami powstaje coś nowego :) Mam cichą nadzieje, że to opowiadanie też polubicie i będziecie śledzić miłość ...
Wokół mnie jest ciemność. Nic nie widzę, nic nie słyszę. Zaczynam się coraz bardziej bać. Co się stało? Gdzie ja jestem? Co się dzieje? Te pytania toczyły się w ...
Cz. 8 Ania To nie dzieje się naprawdę. Pewnie usnęłam i śni mi się jakiś koszmar, tyle, że nie pamiętam, abym miała spać. Nie wiem nawet gdzie jestem. Ostatnią ...
To była zwykła para zakochanych... "E - Kocham Cię. B - Ja Ciebie też" Jednak pewnego dnia... "E - Niedługo muszę lecieć do Londynu. B - Dlaczego? E ...
Julia była w śpiączce już rok. Zdążyłem w tym czasie zdać maturę, ale nie poszedłem na studia. Zacząłem pracować u taty w warsztacie samochodowym, a Julię ...
Mam na imię Sandra mam obecnie 18 lat. Moja historia zaczyna się gdy miałam 16 lat poszłam do liceum nie do tego co chciałam na dodatek zostałam przyjęta do klasy do ...
Oczami Bartka. Obudziłem się zlany potem, na dodatek cały się trzęsłem... Miałem okropny sen, śniło mi się, że straciliśmy dziecko, na dodatek nie mogliśmy odzyskać ...
-Jaki problem?-spytał -No bo.. ja.. ja mam dziecko-szepnęła -Haha dobry żart!-powiedział Bruno -Sylwia się rozpłakała. Chłopak zorientował się, że mówiła prawdę ...
Niemcy musieli zgłodnieć, bo w okolicach kolacji ostrzał ucichł zupełnie. To znaczy, nie, żeby była jakaś kolacja. Po prostu, spokojnie zrobiło się dopiero na wieczór ...
Zaniemówiłam po tym co powiedział mi Chris, stałam jeszcze chwilę i patrzyłam na niego, widziałam nadzieję na jego twarzy, lecz ja nie mogłam z siebie wydusić ani słowa ...