Od Nowa 2 cz.10
Przez następne dwa tygodnie Damian dzwonił do mnie minimum 2 razy dziennie poza tym pisał gdy miał czas. Dzisiaj jest 12 Lipca a on przyjeżdża do mnie na cały weekend. Nie ...
Przez następne dwa tygodnie Damian dzwonił do mnie minimum 2 razy dziennie poza tym pisał gdy miał czas. Dzisiaj jest 12 Lipca a on przyjeżdża do mnie na cały weekend. Nie ...
Budzik zadzwonił równo o ósmej. Znając jego położenie wyłączył go bez otwierania oczu. Potem przez kilkanaście sekund wpatrywał się w sufit zanim postanowił wstać ...
Natalia Mieszam kawę, zastanawiając się, czy powinnam w ogóle wspominać Szymonowi o swoich urodzinach. Nie chcę go do niczego zmuszać, a przebywanie wśród mojej rodziny ...
Spojrzałam na Kacpra który nie wyglądał na zadowolonego. Ścisnął moją dłoń bardziej. Znowu przeniosłam wzrok na gości. Kuba miał podbite oko i zastanawiałam się co ...
Jak to bywa na sylwestrowej zabawie, szczególnie w domu nikt nie tańczy nic schematycznego. Kilka kropli alkoholu, dobrane towarzystwo i nogi same się rwą do tańca. Chwycił ...
Patrzę na niego w taki sposób, jakby był najlepszą osobą, która mogła stanąć teraz w tych drzwiach. Co ja gadam? Przecież on jest tą osobą. Żadna inna postać nie ...
Przez 3 dni moje kontakty z Damianem wyglądały na zasadzie " Cześć " . Najgorsze było gdy mówił przy mnie do Natali " Kocham Cię " . Serce mi się ...
- Zuza, Zuzaaa, wszystko gra? – słyszę jego głos i nie posiadam się z radości. - Tak, tak. Normalna akcja, że tak. – Nie mogę przestać się uśmiechać. To się dzieje ...
Droga przecinająca działki zdawała się nie mieć końca, a napływające do oczu łzy nie pomagały w szybkim biegu. Nie chciała obejrzeć się za siebie, nie mogła ponownie ...
Budzę się w twoim pokoju. Niby nie powinno mnie tu być, ale czuję się tu jak u siebie, mamy podobne wyczucie estetyki. Jestem sama, za co w sumie jestem wdzięczna, bo muszę ...
ROZDZIAŁ 13 *LENA* Wierzę mu. Wierzę w każde jego słowo. Może to naiwność… Może zakochanie? Nieważne. Teraz liczy się tylko to, że tu jest, że przybiegł tu od ...
Otworzyłam oczy, nie mając bladego pojęcia co się ze mną dzieje. Widok za oknem pozwalał sądzić, że albo jest już wczesny ranek, albo jeszcze późny wieczór. Powinnam ...
Kiedy wróciłam do swojego pokoju, dopadała mnie depresja. Czułam się jak dziwka i wierzyłam, że naprawdę nią jestem. Siedziałam na łóżku i przepłakałam całe ...
Wszystko, co dobre w końcu się kończy. W moim przypadku były to trzy miesiące. Dokładnie przez taki okres moje spotkania ze sponsorem miały czysto seksualny i dyskretny ...
Wylądowaliśmy w Warszawie. Lot przeżyłam dość spokojnie, było mi smutno, że kończyliśmy ten wyjazd. Właściwie można go nazwać urlopem. Jednak martwiła mnie ...