13. Błysk i Grzmot – Część II – MROK // Rozdział II
Przebudziłam się, gdy patyki z chrzęstem zaczęły łamać się pod czyimiś stopami. Potem przyszedł czas na miarowy szelest liści. Szuranie gałęzi ocierających się o ...
Przebudziłam się, gdy patyki z chrzęstem zaczęły łamać się pod czyimiś stopami. Potem przyszedł czas na miarowy szelest liści. Szuranie gałęzi ocierających się o ...
Otworzyłam oczy. Nie miałam pojęcia gdzie jestem. Światło boleśnie raziło mnie w oczy. Wszędzie było biało. Zauważyłam postać, która się we mnie wpatrywała ...
~ Amanda. * 2 lata wcześniej* - Nie Colin! wiem jak to się skończy. - spojrzałam na chłopaka. - najpierw będziesz siedział po godzinach w biurze, potem będą wyjazdy ...
Najbardziej na świecie lubię ten moment tuż przed zaśnięciem albo zaraz po obudzeniu się, gdy na granicy snu i jawy myślimy o swoim życiu. Wszystko wtedy osnute jest ...
No powiem, że takiego czegoś się nie spodziewałem po powrocie do pokoju. Zuzia spała a mały Krzyś usypiał. - Co ty jej zrobiłeś mały?- spytałem Krzysia i podszedłem ...
Zuza ***** Tak się z dziewczynami zagadałyśmy, że nawet nie zdałam sobie sprawy z tego jak szybko minął nam czas. Była już prawie 15:00 a ja przypomniałam sobie, że ...
- Wszystko już wiem, Malfoy! - wykrzyknął Harry prosto w twarz ślizgonowi. Ten zmierzył go ostrym wzrokiem i przymrużył oczy. - Nie wiesz nic, Potter. - Wiem, co się ...
Dzień mijał powoli, lekcja za lekcją. Każdą przerwę rozmawiała z nim na korytarzu i wydawało jej się że zna go od lat. Na każdej lekcji patrzył na nią kątem oka ...
Gdy tylko wysiadamy z windy idziemy w kierunku samochodu Harry'ego. Oboje jesteśmy cicho: ja dlatego iż nadal nie mogę wymazać i przestać wspominać tego jakże ...
Otworzyłam oczy i ujrzałam Marcina-mojego jedynego prawdziwego przyjaciela który mnie tutaj odwiedził. Dzisiaj wyjątkowo ubrał jasne jeansy i koszulę w kratę. Wpatrywał ...
- Christian!- zasyczał Liam. - Nareszcie będę miał okazję się zemścić- przetarł ręce. - Chloe, uciekaj, szybko!- spojrzał na mnie wzrokiem pełnym troski i strachu ...
Rozkojarzona? Bardzo. Wytrwałam do końca lekcji, nie wiedząc nawet o czym była ta lekcja. Myślałam o dzisiejszym wyjściu we dwoje. Bałam się że pomyśli że jestem za ...
Wracałam właśnie do domu ze szkoły i stwierdziłam ze musze w końcu cos ze sobą zrobić. Mówiąc coś ze sobą mam na myśli schudnięcie. To jest tam jakiś durny wymysł ...
Esme: Szłam przyspieszając kroku. Wracałam właśnie z imprezy na której miałam nie być. Po tym, czego dowiedziałam się dzisiejszego ranka, impreza wydawała mi się ...
Tak. Tak, tak, tak! Nareszcie! W końcu udało mi się namówić mojego starszego, cholernie nadopiekuńczego braciszka, aby pozwolił mi wyjść z domu po dwudziestej. To jakiś ...