Miłosne - str 214

  • Od porwania do zakochania cz.13

    "Może i faktycznie coś się kończy by coś innego się mogło zacząć. Tylko, że niektóre zakończenia odbijają się na nas zbyt mocno i nie mamy ochoty iść dalej i ...

  • HARSH #52

    Harry zamyka drzwi pokoju, w którym panuje lekki półmroku dzięki regulatorowi światła. Przystaję na środku pomieszczenia i odwracam się w jego kierunku. Przestępuję z ...

  • Słodki Prześladowca cz.3

    Moje usta dzieli od twego kutasa już tylko długość kciuka. Kontrolne spojrzenie w górę...Z emocji wstrzymujesz oddech. Wtedy chucham na niego leciutko, robiąc dzióbek ...

  • Nie igraj ze mną (IV)

    Wróciłam do domu i tym samym do swojej szarej, smutnej codzienności. Czuję się naprawdę wykończona. Podróże męczą, niestety. Wzięłam się za rozpakowanie mojej małej ...

  • Szaleję za tobą 5

    Ostatni raz spojrzałam na niego przy szkole. Był smutny jego oczy wyrażały tak głęboki smutek że chciałam podejść do niego przytulić go i powiedzieć że wszystko ...

  • Za bardzo - Rozdział 24

    Siedzę na podłodze i opieram się plecami o łóżko. Nie umiem ocenić, ile czasu minęło od mojego powrotu do mieszkania. Wciąż mam na sobie płaszcz, a na stopach – ...

  • Terapeutyczna Miłość cz. 1

    PONIEDZIAŁEK Siedzę w klimatyzowanym gabinecie i przyglądając się swojej tabliczce imiennej ustawionej równiutko na krańcu biurka, kręcę z niedowierzaniem głową na ...

  • Świat według Suzan cz.18

    -Ciociu, ale jak to?-pytałam zaskoczona. -No, tak to, Zośka. Po jutrze wracasz do domu. Szykuje mi się krótki wyjazd do Hamburga i nie chcę cię tu samej zostawiać. To ...

  • Razem? cz.5

    Schowałam się w toalecie. Nie chcąc go jeszcze widzieć. Nie byłam na to przygotowana. Na konfrontację z nim. Byłam za mało pewna siebie. Wiem reaguje jak mała ...

  • Dom cz. 8

    W momencie, kiedy Jan opuścił mój dom, poczułam jak strach łapie mnie w swoje szpony. Szybko podbiegłam do drzwi i zamknęłam je za nim na klucz, zeszłam do piwnicy ...

  • Czy można się zmienić ? cz.24

    Stali na przeciwko siebie przed wielkim budynkiem i mocno trzymali się za ręce. Czas rozstania wydawał się dla nich trudniejszy niż przypuszczali. Chociaż każdy z nich ...