Nie igraj ze mną (IV)
Wróciłam do domu i tym samym do swojej szarej, smutnej codzienności. Czuję się naprawdę wykończona. Podróże męczą, niestety. Wzięłam się za rozpakowanie mojej małej ...
Wróciłam do domu i tym samym do swojej szarej, smutnej codzienności. Czuję się naprawdę wykończona. Podróże męczą, niestety. Wzięłam się za rozpakowanie mojej małej ...
Ostatni raz spojrzałam na niego przy szkole. Był smutny jego oczy wyrażały tak głęboki smutek że chciałam podejść do niego przytulić go i powiedzieć że wszystko ...
Siedziałam godzinę w gabinecie Sandersa, który po usłyszeniu mojej decyzji, wykazywał nienaturalne wręcz szczęście. Z entuzjazmem opowiadał mi o kolejnych etapach ...
Siedzę na podłodze i opieram się plecami o łóżko. Nie umiem ocenić, ile czasu minęło od mojego powrotu do mieszkania. Wciąż mam na sobie płaszcz, a na stopach – ...
PONIEDZIAŁEK Siedzę w klimatyzowanym gabinecie i przyglądając się swojej tabliczce imiennej ustawionej równiutko na krańcu biurka, kręcę z niedowierzaniem głową na ...
**Maja** PONIEDZIAŁEK Gdy chłopaki przyszli wzięli nasze walizki i zanieśli na ostatnie piętro. Mamy pokój 29 i 31. Najpierw wszyscy weszliśmy do pokoju 29. Walnęłam się ...
-Ciociu, ale jak to?-pytałam zaskoczona. -No, tak to, Zośka. Po jutrze wracasz do domu. Szykuje mi się krótki wyjazd do Hamburga i nie chcę cię tu samej zostawiać. To ...
Porozmawiamy?- zapytał mnie Nikodem, a Dawida już nie było, pociągnął za rękę Dominikę i poszli -Okej- odpowiedziałam i poszliśmy na spacer -Wiesz, że to co się ...
Schowałam się w toalecie. Nie chcąc go jeszcze widzieć. Nie byłam na to przygotowana. Na konfrontację z nim. Byłam za mało pewna siebie. Wiem reaguje jak mała ...
W momencie, kiedy Jan opuścił mój dom, poczułam jak strach łapie mnie w swoje szpony. Szybko podbiegłam do drzwi i zamknęłam je za nim na klucz, zeszłam do piwnicy ...
Stali na przeciwko siebie przed wielkim budynkiem i mocno trzymali się za ręce. Czas rozstania wydawał się dla nich trudniejszy niż przypuszczali. Chociaż każdy z nich ...
*** Podobno czekanie na coś ma w sobie pewien smak. Wiecie, że zawsze na coś czekamy? Na tramwaj, spóźniającą się wypłatę, na coś nieokreślonego, może nie z tego ...
Gabriel Co? Dlaczego moja wirtuozka nożyczek tak się denerwuje? Czyżbym robił coś nie tak? Tak się spięła, że suszarka wyleciała jej z dłoni. Złapałem ją w ostatniej ...
Obudził mnie rano kac. Głowa pękała, a w ustach miałam Saharę. Miałam ochotę cały dzień zostać w łóżku, zakopać się pod kołdrą i zniknąć. Niestety, nie ...
Minęły już dwa tygodnie od zabiegu. Źle się czuję z tym co musiałam zrobić. Zabiłam swoje dziecko. Mama mnie pociesza, ale i tak to niczego nie zmieni. Pani Joasia ...