Chyba tak, ale się boję ... cz.8
Jak tylko wstaliśmy Łukasz przyrządzał nam śniadanie, a ja wzięłam szybki prysznic. - Jakie plany na dzisiejszy dzień? - Zabieram cię na przechadzkę w góry, a później ...
Jak tylko wstaliśmy Łukasz przyrządzał nam śniadanie, a ja wzięłam szybki prysznic. - Jakie plany na dzisiejszy dzień? - Zabieram cię na przechadzkę w góry, a później ...
**Oczami Huberta** Po opowiedzeniu już moim treścią o całej zaistniałej sytuacji, jak do tego doszło, nie mieli nawet do mnie pretensji, a tylko Gosia dostała lekki ochrzan ...
Czas mijał powoli. Od dnia moich urodzin znów byłam szczęśliwa. No, przez większość czasu. Zdarzały się różne kłótnie, ciche dni i pretensje, jednak zawsze starałam ...
Przepraszam, że tak długo ale potrzebowałam trochę odpoczynku -Kacper, o czym ty w ogóle mówisz? -O tym, że jak byłem z Marceliną cały czas zamiast niej miałem przed ...
Musieliśmy z tym skończyć. Musieliśmy przestać to robić. Gdy obudziłam się we wtorkowy poranek, głęboki jęk był pierwszym, co z siebie wydałam. Głowę miałam ...
Czasem bawię się w prozę poetycką... *** Powoli dzień odchodzi. Płynie muzyka z tajemniczych głębi. Odsłania swoje rzeźby w całej nagości, zastygłej w dźwiękach ...
Siedzę obok jego łóżka już ponad kilka godzin... Co pewien czas ma problemy z oddychaniem. W takiej sytuacji na salę przybiega masa pielęgniarek, kilka doktorów, za ...
Wyjęłam białe wino z lodówki i nalałam sobie do kieliszka. Wiedząc, że mam problem z wyznaczeniem sobie granicy, żeby się nie upić, postanowiłam skończyć tylko na ...
Oboje drgnęli, gdy ten głos – chłodny, tnący jak bzyczenie napiętego drutu – przeciął powietrze. Alek napiął się natychmiast, a jego mięśnie pod tatuażami ...
- Dziękuję, że to dla mnie zrobiłeś- szepnęłam - Dla Ciebie wszystko- odpowiedział z zamkniętymi oczami, skierowanymi wysoko ponad drzewa. Wzięłam z niego przykład ...
„Cokolwiek zamierzasz zrobić, o czymkolwiek marzysz, zacznij działać. Śmiałość zawiera w sobie geniusz, siłę i magię.” Johann Wolfgang Goethe *** Dominik *** Nie ...
Rano obudziłam się obok Mikołaja. Słodko śpi. -Dzień dobry skarbie. - Uśmiechnął się, ale oczu nadal nie otworzył. -Długo nie śpisz? - Spytałam. -Od jakieś godziny ...
Jack pov. Poszedłem mi i Hope do baru po coś do picia. Gdy była moja kolej by złożyć zamówienie usłyszałem krzyk i spojrzałem w tamtym kierunku. Zobaczyłem jak Hope ...
Na początku Alex miała wrażenie, że to Nick za nią pobiegł. Nie wiedziała, dlaczego właściwie miałby to zrobić, ale kto inny mógł za nią biec? Na pewno nie ...
, , Pożądanie zabija strach W mroku wszystko inny ma kształt On przychodzi nocą I rękę podnoszę..., , Obudziłam się dopiero rano. Na oparciu łóżka leżała jakaś ...