Niegrzeczna dziewczyna. cz.5
Przystaję, ciężko dysząc. Biegłam. Przez ostatnie wydarzenia dawno nie biegałam i postanowiłam to zmienić, wracając do mojej starej kondycji. Osuwam się na ławkę i ...
Przystaję, ciężko dysząc. Biegłam. Przez ostatnie wydarzenia dawno nie biegałam i postanowiłam to zmienić, wracając do mojej starej kondycji. Osuwam się na ławkę i ...
Po śniadaniu przebrała się dwa razy, zanim uznała, że wygląda na tyle dobrze, iż może jechać do szpitala. Zachowuję się jak nastolatka, pomyślała o sobie z ...
Na zdjęciu Alice. Ruszyłam w stronę willi. Bardzo ostrożne stawiałam każdy krok. W mojej głowie krążyły różne myśli. Już wyobrażałam sobie reakcje Victora. Gdy ...
Przebudziłem się po pierwszej. Mojej suki już nie było, a szkoda, bo miałem ochotę jeszcze raz ją zerżnąć. Miałem sen o dziewczynie z klubu. Muszę ją odnaleźć ...
W połowie drogi pod swój własny adres, Jyrki zmienił zdanie i usiłował wyperswadować Kaari pomysł odwiedzenia jego kątów. Zaczął wymyślać, iż w jakiejś restauracji ...
**Oczami Piotrka** Będąc pod drzwiami, domu Natalki waham się trochę, czy na pewno zapukać, ale po chwili drzwi same się otwierają i wygląda zza nich...chyba tata, mojej ...
— Witajcie — to Małgorzata odezwała się pierwsza, nim zdołali choćby otworzyć usta. Zostali wprowadzeni przez kelnera do prywatnej salki restauracji w hotelu ...
Jack pov. Nie wierze w to. Czy tylko my zawsze mamy takiego pecha? Pędziliśmy ile sił w nogach do obozu. Mam nadzieje, że nie rozłożą tych gazet jutro. Gdy dotarliśmy do ...
Z Dedykacją dla Czarnyrafal i NataliaO Miłej Lektury :) Przez całą lekcje nie mogła się skupić. Siedziała już na trzeciej lekcji, słysząc ciche szepty koleżanek i ...
- Szukam torebki, bordowa, z zamszu, od Saint Laurenta… - tłumaczyłam postawnym ochroniarzom. Po ich twarzach widziałam, że równie dobrze mogłam rozmawiać z orangutanami ...
Jak tylko wstaliśmy Łukasz przyrządzał nam śniadanie, a ja wzięłam szybki prysznic. - Jakie plany na dzisiejszy dzień? - Zabieram cię na przechadzkę w góry, a później ...
**Oczami Huberta** Po opowiedzeniu już moim treścią o całej zaistniałej sytuacji, jak do tego doszło, nie mieli nawet do mnie pretensji, a tylko Gosia dostała lekki ochrzan ...
Czas mijał powoli. Od dnia moich urodzin znów byłam szczęśliwa. No, przez większość czasu. Zdarzały się różne kłótnie, ciche dni i pretensje, jednak zawsze starałam ...
Przepraszam, że tak długo ale potrzebowałam trochę odpoczynku -Kacper, o czym ty w ogóle mówisz? -O tym, że jak byłem z Marceliną cały czas zamiast niej miałem przed ...
Musieliśmy z tym skończyć. Musieliśmy przestać to robić. Gdy obudziłam się we wtorkowy poranek, głęboki jęk był pierwszym, co z siebie wydałam. Głowę miałam ...