Meteory. Przed świtem 10
Rozdział 16 Zamek Ainay-le-Vieil. Październik 2014 Słońce dawno już wzeszło i oświetliło ciepłym złotym blaskiem dachy zamku. Nad otaczającymi je łagodnymi wzgórzami ...
Rozdział 16 Zamek Ainay-le-Vieil. Październik 2014 Słońce dawno już wzeszło i oświetliło ciepłym złotym blaskiem dachy zamku. Nad otaczającymi je łagodnymi wzgórzami ...
- Kwiaty? – zdumiała się Ginny, rozglądając po sypialni przyjaciółki. – Od kogo? - No, na pewno nie od Wiktora… On nie lubi dawać mi kwiatów… Woli droższe ...
To było niepojęte. O ile wcześniej Adam robił wszystko, bym nie była narażona na widok większej ilości duchów niż było to konieczne – teraz już nie dało się tego ...
Dziś zażądałem zwiększenia liczby czujników. W głowie manekina, pod sferą energetyczną, wystarczyłoby miejsca na drugi kolektor sensoryczny. Niestety, ten nieznośny ...
- Kongres Wiedeński to zbiór bali, Granger, a my jesteśmy zaproszeni na trzy z nich, więc dobrze by było, gdybyś miała więcej, niż jedną suknię — powiedział Draco ...
Silvalen – tkanina pochodzenia roślinnego. Surowiec włókienniczy do jej produkcji pozyskiwany z kory drzew (z dużym prawdopodobieństwem Linum silvestris magnus) ...
Rozdział 20 Zamek Ainay-le-Vieil. Październik 2014 Majka otuliła się szczelnie kurtką, bo nad ranem panował dotkliwy ziąb. Drzwi znalazła uchylone, ale Oskara nie było ...
Odgłosy świerszczy rozbrzmiewały po okolicy, a pohukiwanie sowy raz na jakiś czas mąciło spokój. Falon wchodził po schodkach, ostrożnie stawiając stopy. Gdy wdrapał ...
Rozdział 25 Wyspy greckie. Sierpień 2014. Łódź kołysała się łagodnie, prawie niewyczuwalnie. Dwa kadłuby stanowiły stabilną powierzchnię. Światło słoneczne już ...
Król Larkin całymi dniami się nudził. Całą pracę wykonywali za niego jego zarządcy. Pełnił funkcję reprezentacyjną, czasami pokazywał się ludowi ze swojego balkonu i ...
Ja bardzo przepraszam, że tak długo mnie tu nie było, ale przeprowadzam się i po prostu brak mi czasu na pisanie :-( postaram się to jednak nadrobić ;-) ...
Naraz za Elaine rozległo się przeraźliwe wycie wilka. Zmuszona przeto została do oderwania oczu od uratowanego mężczyzny i natychmiastowego posłużenia się bronią. Ruchem ...
Szalejąca na zewnątrz burza śnieżna, zdawała się przykrywać okolicę szarym puchem, niczym całunem. W ponurym zamczysku świstało przez szpary w okiennicach, a palące ...
Rozdział 17 Gdzieś we Francji. Październik 2014 - Jak mi dobrze – wyjęczała cicho Majka, z trudem otwierając oczy. Jej ciało spoczywało leniwie na miękkiej kanapie ...
Wracając wciąż i wciąż w swoją przeszłość, natrafiłem na wiele zdarzeń, których nie pamiętałem, lub też pamiętam bardzo słabo. Nic dziwnego. Gdyby człowiek ...