Przeklęta - 00 | Ktoś, kto rozumie
CZĘŚĆ I - PRZETRWANIE Jak każdego dnia przyszłam na cmentarz. Wyrzuciłam stare kwiaty i zastąpiłam je nowymi, które ze sobą przyniosłam. Po oczyszczeniu grobu ...
CZĘŚĆ I - PRZETRWANIE Jak każdego dnia przyszłam na cmentarz. Wyrzuciłam stare kwiaty i zastąpiłam je nowymi, które ze sobą przyniosłam. Po oczyszczeniu grobu ...
Rozdział 13 Poznań. Wrzesień 2014. - Mamy problem – Helena przywitała Majkę kubkiem gorącej kawy z mlekiem i zatroskaną miną – Ktoś śledzi dom, albo domowników ...
Rozdział 6 Warszawa. Wrzesień 2014 W mieszkaniu panowała cisza, tylko gdzieś z oddali dobiegały dźwięki śmieciarki. Musiała dochodzić piąta. Majka dotknęła medalionu ...
Z warknięciem szarpnął kierownicą motocykla i zjechał na pobocze. Gwałtownym ruchem ściągnął z głowy kask i zgasił silnik. W koło zaległa martwa cisza. Był na ...
- Ubieraj się cicho! - syknął Draco, patrząc, jak jego żona z cierpiętniczą miną zakłada brudne łachmany. Smród unoszący się teraz w ich sypialni był powalający ...
- Potrzebujesz... - westchnęła, odwracając głowę i patrząc w okno. - Do czego właściwie? - Do tego byś była koło mnie — powiedział cicho. Spojrzała na niego nieco ...
Rozdział 28 Grecja. Grudzień 2014 Swen stracił równowagę. Nie upadł jednak, a dosłownie poleciał na ścianę. - Co to, kurwa...? - nie dokończył, zszokowany. Oskar ...
Rozdział 7 Warszawa. Lipiec 2014 Siedząc w poczekalni Majka uzmysłowiła sobie, że jeszcze nigdy nie była u ginekologa, nie licząc tego jednego razu, kiedy poszła się ...
Rozdział 17 Warszawa. Lipiec 2014. Drogę do samolotu pokonali szybkim krokiem, nie zatrzymując się nawet przy odprawie. Pewnie by ją to zdziwiło, gdyby miała czas się ...
Siedziała na drewnianej posadzce, przyglądając się jak Aktor tasuje karty. Jego dłonie sprawnie wprawiały stos tekturowych prostokątów w uporządkowane wirowanie. Dama ...
Rozdział 9 Warszawa. Wrzesień 2014 Majka kręciła się po mieszkaniu, nie mogąc znaleźć sobie miejsca. Co chwila zerkała na zegarek, podchodziła do okna, szukając ...
Cześć, jestem Annabel. Przyjaciele mówią na mnie Ana. Historia ta zaczęła się w pewną środę.. W moje urodziny. Była impreza urodzinowa jak to dla nastolatki. Wieczorem ...
To było jednocześnie jak długi, niekończący się dzień i jak mgnienie oka. Nagle jakoś zatraciłam całą świadomość, gdy wypadłam przez okno, a uszy wypełniał mi ...
Rozdział 11 Warszawa. Lipiec 2014 Majka weszła do mieszkania pierwsza. Marek podążył za nią, zamknął za sobą drzwi i przekręcił klucz. Przełknęła ślinę, czując ...
Zaufała jego dłoniom, które zdawały się znać jej ciało lepiej niż ona. Aktor czytał skórę dziewczyny niczym mapę, bezbłędnie odnajdując najwrażliwsze miejsca ...