Królestwo Mongolii
Cześć, jestem Annabel. Przyjaciele mówią na mnie Ana. Historia ta zaczęła się w pewną środę.. W moje urodziny. Była impreza urodzinowa jak to dla nastolatki. Wieczorem ...
Cześć, jestem Annabel. Przyjaciele mówią na mnie Ana. Historia ta zaczęła się w pewną środę.. W moje urodziny. Była impreza urodzinowa jak to dla nastolatki. Wieczorem ...
Rozdział 26 Manzanares el real. Październik 2014 Z tarasu przepięknej willi roztaczał się widok na rozległy ogród i wzgórze, na szczycie którego stał zamek z jasnego ...
To było jednocześnie jak długi, niekończący się dzień i jak mgnienie oka. Nagle jakoś zatraciłam całą świadomość, gdy wypadłam przez okno, a uszy wypełniał mi ...
Zaufała jego dłoniom, które zdawały się znać jej ciało lepiej niż ona. Aktor czytał skórę dziewczyny niczym mapę, bezbłędnie odnajdując najwrażliwsze miejsca ...
Wędrówka wydawała się dłużyć w nieskończoność, a słońce coraz mocniej przygrzewało. Skwar doskwierał nawet w gęstwinie, a nigdzie nie było nawet źródełka, jakby ...
Rozdział 22 Ainay-le-Vieil. Październik 2014 - Jak to będzie? - Manuela podniosła na Akosa oczy. Gdzieś na ich dnie czaił się lęk. - Myślę, że tak, jak za pierwszym ...
Biegnę. Nie wiem czemu. Nie wiem po co. Biegnę. Nie. To nie jest zwykły truchcik. To ucieczka. Ktoś mnie goni. Słyszę jego kroki. To mężczyzna. Czuję, że serce mam w ...
Drżąca ziemia wyrwała z letargu czarodziejkę, która zbudziła się z okropnym bólem głowy. Drzewa przewracały się w ciemności, słyszała trzask łamanego drewna ...
Długo nie mogła zasnąć, rozmyślając nad słowami doradcy. Rzeczywiście, bardziej jej się podobało, gdy klęczała przed nim niż odwrotnie. Czy to czyniło z niej ...
Słońce świeciło wysoko nad Doliną Zapomnienia. Połamane drzewa rzucały cienie na skały, stając się jedyną ochłodą dla mieszkających tam stworzeń. Podobne do orłów ...
Rozdział 6 Warszawa. Wrzesień 2014 W mieszkaniu panowała cisza, tylko gdzieś z oddali dobiegały dźwięki śmieciarki. Musiała dochodzić piąta. Majka dotknęła medalionu ...
- Zastanawia mnie jedno, Weasley... Jak ty możesz chodzić z tą łopatozębną Granger? Przecież ja bym się bał, że mnie niechcący uszkodzi! - zakpił Malfoy, patrząc ...
Tymczasem Marek również wędrował wśród burzy po lesie. Mokre ubranie, stanowiło dyskomfort, zapadający zmrok, nadciągał nieubłaganie. W dodatku musiał zerkać na ...
Draco westchnął cicho, gdy śpiąca częściowo na jego klatce piersiowej brunetka mruknęła coś przez sen. On sam praktycznie nie zmrużył oka. Wiedział, że jest już ...
W oddali niebo lekko jaśniało, a pierwsze promienie słońca przebijały się przez przepływające nad wzgórzami chmury. Smugi ognia rozświetlały pojedyncze wioski, które ...