Z Senika Marty. Wikingowie cz. 3
Wtem okazuje się, że nie jestem już łupem tych dwóch wojowników. Staję się własnością samego jarla, gdyż to jemu przynależy to, czego on sobie zażyczy. To straszny ...
Wtem okazuje się, że nie jestem już łupem tych dwóch wojowników. Staję się własnością samego jarla, gdyż to jemu przynależy to, czego on sobie zażyczy. To straszny ...
- Beatko, co robisz wieczorem? - Nic, chcesz, abym przyszła do ciebie? - Właśnie chciałem Cię o to prosić. Mam dla Ciebie niespodziankę. Ubierz się ładnie, seksownie ...
Ależ ja uwielbiam podróżowanie! Tylko, cóż można począć, gdy fundusze kampanijne wyczerpały się do cna??? Czymś zapłacić wszak wypada… Kandydatce do parlamentu nie ...
Wiadomo, że okres kampanii to ciągłe sesje fotograficzne. Zdjęcia należy wrzucać jak najczęściej, jak najwięcej, wszędzie i zewsząd. Nie muszę dodawać, że sielski ...
Bartek objął Martę, ustawiając w postawę strzelecką. Podtrzymywał ręce, a przy okazji położył swoją dłoń na prawej piersi. Nie miał tyle odwagi, żeby ją chwycić ...
Wreszcie pan fotograf nie wytrzymuje… Chce sięgnąć szczytów kunsztu. Wiem doskonale, że sama sobie zasłużyłam - stałam się jego muzą… Długi obiektyw fotografa ...
Wtorkowy poranek Hermiona spędziła w dość ciekawy sposób.Mianowicie, przebierała się po dziesięć razy.Ciągle coś jej nie pasowało, albo wyglądała jak była ...
– To długa historia. Jeździł na wyprawy z tym amerykańskim szarlatanem. Szukali jakichś zaginionych starożytnych miast, czy cóś. To tylko ploty jakieś poszły, że coś ...
Moja dłoń leży nieruchomo na Twoim podbrzuszu, ale gorąco od niej bijące może dawać więcej niż nie jeden dotyk. Kilkakrotnie mrugasz, spoglądasz na mnie i wiem że sen ...
-To jak kochanie, kolejna część programu? - powiedziała Justyna do męża kiedy właśnie opuszczali półmrok miejskiego parku. -Tak, stań tam przy latarni, już jakaś ...
Zapraszam na epizod dziewiętnasty, w którym co prawda nie będzie wiele rozpusty, za to strzelanie już tak *** ROZDZIAŁ 19/30 – Jesienne mezalianse ze wszech miar * ...
Chłopak cierpiał z powodu swojej nieśmiałości. Ileż by dał, żeby „pociągnąć majteczkowy temat”. Wtem z krzaków wypadł rozdygotany Zygmunt. Widząc Martę ...
Teraz do pierwszej dłoni dołączyła druga, obie operowały tuż pod piersiami. Dwie pozostałe ręce, jakby bardziej nieśmiałe, chwyciły za biodra. Jeździły po nich, w ...
Tymczasem dłonie odbywały wędrówki po dorodnym biuście. Upajał się tym. Przez cienką bluzeczkę i stanik, wyczuwał jędrne ciało. Ucisnął je. – Ach… Proszę mnie ...
I wtedy… nagle coś zaszumiało Marcie nad głową, a następnie załopotało pod nogami. Nietoperz! – Kobieta panicznie bała się dwóch rodzajów zwierząt: myszy i węży ...