W ciąży u ginekologa - moja fantazja cz. 5
Uśmiechałam się do doktora, gdy macał mój brzuszek i następnie badał go słuchawką. - Pięknie ktoś pani zmajstrował brzucha… To ilu ich było? Ilu panią miało? ...
Uśmiechałam się do doktora, gdy macał mój brzuszek i następnie badał go słuchawką. - Pięknie ktoś pani zmajstrował brzucha… To ilu ich było? Ilu panią miało? ...
- Panowie… ale ja nie mam wielkiego doświadczenia… - biadoliłam. Rozochoceni sztabowcy pozbawili mnie nawet gorsetu. Pozostawałam jedynie w szpilkach. Ułożono mnie w ...
- No cóż… skoro jesteś gotowy jej zakosztować… to proszę bardzo… Sprawdź ją ustami i językiem… Naprawdę tak ci się to podoba… Bo muszę wyznać, że mi to ...
Podczas jazdy autobusem zawsze podziwiam widoki zza szyby, ale tym razem było inaczej. Na zewnątrz było już ciemno, a oprócz mnie w autobusie znajdował się tylko kierowca ...
Wydawało mi się, że mam szczęście. Pod spódnicą mam okazałą haleczkę z falbanki. Dzięki niej – rozpaleni mężczyźni, nawet nie zobaczą moich majtek… Złudna ...
- No dobrze! Gap się! O to ci chodziło???! Żeby zobaczyć moje cycki??! Byłam potwornie zawstydzona. Uśmiechem tylko trochę zakrywałam moją konsternację. Ale to i tak ...
Marta droczyła się. Trzymała za spódnicę, żeby nie wpuścić tam Antosia. Jednak oczywiście chciała przegrać tę batalię. Patrzyła na głupawą minę młodego ...
- Możesz zostać – powiedział Mateusz do Justyny i wybiegł z mieszkania za swoją dziewczyną. Dogonił ją przed blokiem, ale nie wyglądała na skłonną do rozmowy ...
- Wstyd to by mi był, jakbym jej dobrze nie zmoczył! Co młody? Badasz tę kuciapkę? Antek, pośpieszony przez druha, przesunął palcem po mokrej koronce stringów. - Ano ...
Otworzyła po chwili i ujrzał ją w czymś długim, przeźroczystym, muślinowym chyba, związanym tasiemką nisko, tuż nad piersiami, co odsłaniało jej smukłe ramiona. Nie ...
– No to zobaczymy, czy nie masz nic do ukrycia?! – powtarzał Marian. Ku mojemu przerażeniu, pchnąwszy mnie na ścianę, zaczął rozcinać kieckę nożycami, które wyjął ...
- Aaaa... aaaaa... - nauczycielka pojękiwała. Strażak wprzódy lizał po wierzchu, tak, jakby chciał wchłonąć całą wilgoć, potem, stopniowo, zaczął zagłębiać się ...
Będąc na studiach, byłam zdana całkowicie na siebie. Rodzice rozwiedzieni, ja wyprowadziłam się do większego miasta. Podjęłam pracę jako hostessa, miałam umilać czas ...
Sama siebie nie poznawałam. Stałam się taka uległa. - Jesteś taki męski… Zdobyłeś mnie tak łatwo… Prawdziwy zdobywca z ciebie! Konkwistador… - Postanowiłam, że ...
- Damulko, nie igraj z nami! Zwyczaje wielkanocne to świętość. Oblaną dobrze pannę czeka pomyślność. Nie odpłacaj nam się niewdzięcznością! Marta nie byłaby sobą ...