Erotyczne - str 369

  • Pokojowa i pracodawca - moja fantazja cz. 2

    Uwielbiam także fantazjować o tym, jak nachalnie jestem podczas sprzątania nagabywana… Niecny pracodawca najpierw wykorzystuje każdy moment, żeby mnie podglądać… a ...

  • Nauczycielka i czarnoskóry Big Boss cz. 7

    Nie dotrzymał słowa! Zażądał, żebym wzięła mu do buzi! Zgodnie z podpowiedzią mojej jasnej natury, odparłam, że nie zgadzam się i że w ogóle nigdy tego nie ...

  • Nauczycielka i czarnoskóry Big Boss cz. 9

    Nawet nie zsuwał ze mnie majtek… Pozostawałam też w pończochach (jakże one teraz ułatwiły zadanie). Kiedy afrykańska włócznia przystąpiła do natarcia! Twarda jak ...

  • Zrób mi loda

    Miałeś ciężki dzień, jesteś zmęczony, taki bezbronny, niewinny. Stoimy naprzeciwko siebie. Osuwam się na kolana ocierając się o Ciebie. Klęczę tak chwilę, patrząc na ...

  • Pokojowa i pracodawca - moja fantazja cz. 9

    Uwielbiam także fantazjować o tym szczególnym momencie… gdy jako pokojówka, zostaję brutalnie pchnięta na sofę… leżę na niej na plecach… z obnażonymi piersiami… ...

  • Piękna noc cz.1

    Mój chłopak Dawid miał dziś przyjść do mnie do domu, ponieważ rodziców miało nie być przez trzy dni. Napisałam do niego sms : skarbie jeszcze godzina, coś ugotuję i ...

  • Pokojowa i pracodawca - moja fantazja cz. 10

    Uwielbiam fantazjować o tym, jak pracodawca postępuje ze mną bezpardonowo… jak wręcz jest wulgarny. - Nie będę się z tobą certolił! Przebolcuję twoją cipę, tak, że ...

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka cz. 2

    Wiedząc, że pan dyrektor bywa nieobojętny na kobiece wdzięki, przyjechałam ubrana odpowiednio. Założyłam krótką i obcisłą spódnicę, delikatne, bardzo zgrabne ...

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka cz. 3

    Oczywiście nie przestawałam się przy tym uśmiechać i łopotać rzęsami. Na przemian, a to patrzyłam mu prosto w oczy, a to wstydliwie spuszczałam wzrok. To go ośmielało ...

  • Moje ciało, ja i wyobraźnia

    Moje ciało gołe, z resztkami zimnych kropli po prysznicu. Dotykając delikatnie swoją szyję dłonią, myślałam o Tobie. Ręką zsuwałam się powoli niżej by dojść do ...

  • Sanatorium. Marta u chrześniaka cz. 4

    Gdy znalazłam się w ponurym, mrocznym korytarzu, za plecami usłyszałam komentarze chłopców siedzących na ławeczce. Mówili teatralnie ściszonym głosem, specjalnie ...