W ciąży u ginekologa - moja fantazja cz. 9

W ciąży u ginekologa - moja fantazja cz. 9Co mam robić…??? Ulegle biorę do ust.

- Wspaniale! Ssie mi panna przy nadziei… Tamtym też obciągałaś? Pewnie czekali w kolejce! Ja przynajmniej nie muszę czekać! Obciągaj go porządnie.

Czułam się upokorzona. Ale posłusznie ssałam. Robiłam mu dobrze ustami, pracując rytmicznie głową. Czułam, jak moje piersi wydobyte z miseczek stanika, bujają się miarowo.

- Fajnie ci cyce dyndają! Ciężkie! Ciężarne. Dobrze, że ci zmajstrowali bachora, bo teraz masz mleczne doje!

Co za prostak! Niby pan doktor, a zachowuje się jak kmiotek… Jak tak może o mnie mówić???

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 102 słów i 592 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    A Was panowie, podniecaja panny przy nadziei?

  • jacek795

    @Historyczka mnie podniecają dojne mleczne cyce;)

  • takitammarek

    @Historyczka tak, przy nadziei również . ;)