W ciąży u ginekologa - moja fantazja cz. 10

W ciąży u ginekologa - moja fantazja cz. 10Jakże szybko popchnął mnie na leżankę. W trymiga rozłożył mi nogi i ulokował swego doktorskiego penisa w mojej pochwie!

- Panie doktorze… jak pan może… w dodatku robić to kobiecie w stanie błogosławionym…

- Takim najbardziej lubię wsadzać! Nie złapią mnie na ciążę! Ha ha ha!

Zrazu jego pchnięcia były płytkie, ale niebawem rozkręcił się. Wpychał go we mnie coraz głębiej. Czułam go tak mocno, że nie mogłam powstrzymać westchnięć i pojękiwań.

- Achhh… panie doktorze… tak mocno mnie pan penetruje… proszę uważać na mój brzuch…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 104 słów i 582 znaków.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • 001

    Oj tak w ciąży wbrew obiegowej opinii jak najbardziej można uprawiać seks, aby nie uciakać brzuszka...