Niebieski tygrys – Rozdział 34| Świat się nie zawalił
Rozmówiłam się z szefem, przeprosiłam za to, że wybiegłam z pracy, obiecałam, że odrobię nadgodziny. Oczywiście, nadal współczuł mi z powodu tragicznej śmierci ...
Rozmówiłam się z szefem, przeprosiłam za to, że wybiegłam z pracy, obiecałam, że odrobię nadgodziny. Oczywiście, nadal współczuł mi z powodu tragicznej śmierci ...
-To o której rano jedziemy? -Dobrze by było jak najwcześniej by dojechać do twoich rodziców jakoś tak na wieczór. -A będziesz jeszcze szedł do samochodu? -Chyba nie. A co ...
Wierszyk - recepta na odchudzanie Chcę Wam dać panowie, panie receptę na odchudzanie. Zamiast ziółek, kropeleczek, strzelcie szybki numereczek! Przy nim ćwiczysz mięśnie ...
Zadrżała, czując pod bosymi stopami chłodną posadzkę. Wolnym krokiem zmierzała w stronę tafli szkła, z której rozpościerał się widok na tętniące życiem miasto ...
Scenę z zaganiaczem i połówkami wiśni (nieobecną w wersji oryginalnej) dedykuję Meridzie Niewalecznej, której ponadto dziękuję za udostępnienie zdjęcia *** ROZDZIAŁ ...
Wróciłam do mojego azylu. Lubiłam mój akademik. Głównie dlatego, że dzieliłam go z moją przyjaciółką Sylwią oraz Damianem i Justyną, z którymi świetnie się ...
Tamtego ranka już na nic więcej nie pozwoliłam Mateuszowi. Ale w kolejnych dniach niemal nieustannie wracałam myślami do tamtych chwil. Tymczasem chłopiec autentycznie ...
Witam dziś takie szybkie opowiadanie na świeżo. 29-10-2024 rano Obudził mnie telefon od Bee. -Tak słucham Cię Kochanie? -Masz jakieś plany na Halloween? -Nie mam ja nie ...
Myślałam sobie - "Mój Boże! Jak długo ten Stacho tak może... Przecież to trwa wieki... harcuje w tej mojej cipce jak jakiś wariat!" Istotnie, absolutnie nie ...
- Żebyś tu kurwa więcej nie wracał! – krzyknęłam z sypialni i usiadłam na łóżku. Po chwili usłyszałam trzaśnięcie drzwiami. Głupi, pierdolony, debil!!! Jak ja z ...
Ruszyliśmy w dalszą drogę i planowałem, że jak tylko wjedziemy do Niemiec to poproszę moje kochanie by się rozebrała. Nic z tego nie wyszło bo Bee zasnęła i nie ...
"Cholera, jestem spóźniona" - pomyślała Anka, zerkając na zegarek i wciągając ulubione kozaczki na wysokim obcasie. Anka była szefową marketingu w dużej firmie ...
Na wiele próśb postaram się jeszcze coś opisać. To było chyba w środku tygodnia. Miałam iść do szkoły na dziesiątą i jeszcze leżałam w łóżku, oglądając jakiś ...
Nie dałam mu odczuć, że mam owulację. Nie powiedziałam mu też, że odchodzę już od zmysłów, zdesperowana, aby poczuć jak jego sperma zalewa moje wnętrza. On to jednak ...
Pociąg jechał miarowo i sennie. Współtowarzysze posnęli albo udawali, że śpią. Tak jak i ona. Jeszcze tylko półtora godziny. To pestka. W podróży była już od 23 ...