Ritha na Dzikim Zachodzie rozdział 18

Rozdział 18

                         Ślub  

     Thelma od samego rana chodzi zdenerwowana wszystko ją irytuje.  Wreszcie nadchodzi wyczekiwana przez  nią trzynasta. O tej godzinie młoda Bellówna poślubi szeryfa mimo zakazu brata.  
     Ślub odbędzie się w jadalni, która w tym celu zostaje przerobiona na kaplicę. W której pan młody z księdzem oraz domownikami na nią czeka.  Kobieta ubrana w białą koronkową suknię z welonem na głowie stoi przy oknie w swoim pokoju.  
     Po długich namysłach wychodzi na korytarz i udaje się do kaplico jadalni. Następnie podchodzi do księdza zajmując miejsce obok Dava. Mężczyzna widząc jej zdenerwowanie pyta:
     - Czy wszystko w porządku?
     - Tak, tak.
     - Czyli możemy rozpocząć ceremonię?  
     - Tak.  
     - Czy ty Davie bierzesz sobie tę oto kobietę za żonę i ślubujesz jej miłość, wierność oraz, że nie opuścisz w chorobie?
     - Tak.  
     - A ty Thelmo, czy bierzesz sobie tu tego mężczyznę za męża?
     - Tak.
     - Ogłaszam was mężem i żoną.  
     Po zakończeniu ceremonii ksiądz gratuluje państwu młodym i wychodzi. Jako pierwszy do Thelmy i Dava podchodzi Luigi.
     - Siostrzyczko moje gratulacje.  
     - Dziękuję.
     - A ty szeryfie lepiej o nią dbaj, bo będziesz miał do czynienia ze mną i Karlem.
     - Grozisz mi? – pyta sycząc przez zęby szeryf.  
     - Nie ja tylko grzecznie ostrzegam.  
     Po nim życzenia składa Ritha z Margeritą i Laurą, bo Billi jest za mały. Thelma rozmawiając z kowbojkami wzrokiem szuka Karla, ale go nie znajduje. Słowa szwagra szeryfa wyprowadziły z równowagi  podchodzi do żony bierze za rękę i wychodzi z nią z domu. przez całą drogę do miasteczka mężczyzna złorzeczy pod adresem Luigiego.
     Po dotarciu do służbowego mieszkania, które znajduje się nad biurem.  Kobieta wchodzi do środka rozglądając się po pokoju nad łóżkiem zauważa plakat przedstawiający kowboi na koniach pędzących w stronę zachodzącego słońca.  
     Dave przekręca klucz w zamku, po czym podchodzi do Thelmy i dłonią głaszcze po policzku. Od teraz nowy dom dla młodej Bellówny staje się więzieniem. Zabrania jej dosłownie wszystkiego nawet kontaktowania się z braćmi.

Margerita

opublikowała opowiadanie w kategorii przygoda, użyła 384 słów i 2119 znaków.

2 komentarze

 
  • enklawa25

    ;)  dobra robota  <3

  • Margerita

    @enklawa25 dzięki

  • MadziusiA

    Ślicznie napisane 😁

  • Margerita

    @MadziusiA dzięki