Erotyczne - str 165

  • Widzenie małżeńskie. Część druga.

    W nocy po rozmowie z panią psycholog długo nie mogłam zasnąć. Zachowywałam się jak nastolatka przed pierwszą randką. Trochę było mi przykro, że Piotrek obawia się, go ...

  • Żona i ja - przygoda cd.10

    Wyjazd II – wizyta kochanków cd7 Wziąłem do ręki telefon i: Maciek: Możemy do Ciebie przyjechać? Teraz? Proszę Że kurwa co….pomyślałem, nie dość że rypie mi ...

  • Marta N. - cz. siedemnasta

    Sabina przyznała co prawda, że uważa mnie za mądrą i przebojową dziewczynę, siostrę i przyjaciółkę, ale podobnie jak ja, również nie zapomniała ...

  • Marta N. - cz. dwudziesta druga

    Ujawniona przez Halinkę informacja, że ponownie odbyła szalony seks z Tomkiem w łazience, wcale mnie nie zmartwiła, ani specjalnie nie zdziwiła. Mówiąc prawdę, to chyba ...

  • Niegrzeczecznie i ostro

    Proszę o wyrozumiałość to moje pierwsze opowiadanie. Jest ono w pełni zmyślone. Życzę miłego czytania ;D O nie! Dziś nie mam ochoty na romantyczny wieczór, świece czy ...

  • Czasem pobudki nie są takie złe

    Spałam głębokim snem w swoim pokoju w internacie. Ostatni tydzień był koszmarny. Głównie z powodu kulminacji testów i kartkówek, które spędzały mi sen z powiek ...

  • Sex czat, Wojtek i Ja

    to moje pierwsze opowiadanie więc liczę na komentarze zgodne z prawdą. Te pozytywne na pewno mnie ucieszą, a te negatywne zmotywują. Mam na imię Ola. Jestem wysoką ...

  • Pani ***

    Wrzucam jeszcze raz, tym razem poprawioną. Mam nadzieję, że bardziej się spodoba. Ciemność, cisza, chłód. Silny ból związanych za plecami, zdrętwiałych rąk i ...

  • Pierwsze uniesienia 2

    Do warsztatu dotarłam z lekkimi obawami, ale też mocno podekscytowana. Wiedziałam jak może skończyć się to spotkanie i zastanawiałam się jak to będzie. Co się stanie ...

  • Poszło z górki wakacje w Karpatach

    Środek lipca, ciepło, delikatny wiatr, lato idealne. Idealne na wyjście z kumplami na piwo, do baru... Rodzice Tomka mieli jednak inne zdanie na ten temat, do końca lipca ...

  • Nie rozumiem...

    Jak zwykle wieczorem szedłem na siłownię do kolegi, mimo że też mam swoją chodzimy do siebie na przemian. Przyzwyczailiśmy się do tego, tak z czasem się wykrystalizował ...