Marta N. - cz. dwudziesta pierwsza
Obudziłam się, kiedy było już widno. Byłam przykryta i przytulona do pośladków Tomka, który spał na boku, odwrócony w stronę Halinki. Objęłam go ręką. Spał mocno ...
Obudziłam się, kiedy było już widno. Byłam przykryta i przytulona do pośladków Tomka, który spał na boku, odwrócony w stronę Halinki. Objęłam go ręką. Spał mocno ...
Dni mijały spokojnie, Paulina uczyła się, spotykała ze znajomymi. Piotra nie mogła dalej unikać. Niestety, grali razem w szkolnym zespole i w końcu musieli mieć wspólne ...
Rano, wstałam wcześnie, wypoczęta i rześka jak skowronek. Nie chcąc nikogo obudzić, wzięłam swojego laptopa do łóżka i zagłębiłam się w lekturę artykułów ...
Usłyszałem dzwonek na przerwę. Najciszej jak potrafiłem wszedłem momentalnie do damskiej szatni a w niej rozejrzałem się na wszystkie strony. Był to raj na ziemi. Na ...
O zgrozo, on jej właśnie wydał polecenie! Uczeń nauczycielce! Teraz Beata na pewno się opamięta, wreszcie! Już za moment pewnie wstanie, obsztorcuje tego zuchwałego ...
Po kolejnych kilkunastu minutach zobaczyli wychodzącą Marysię. Ania wyszła z samochodu i pomachała ręką. Marysia zauważyła ją i widząc samochód, pożegnała się z ...
Doktor oznajmił, że aby przeprowadzić dokładniejsze badanie, muszę zmienić pozycję, żeby mógł penetrować mnie głębiej… Posłusznie wypięłam się, opierając się ...
Szykowała się do wyjścia ubrana w luźną turkusową spódnicę przed kolana i w biały top osłaniający jej ramiona, ale odkrywający jej plecy. Przez bluzkę widoczne były ...
Szliśmy praktycznie bez słowa dopóki nie spotkaliśmy na swojej drodze grupki typowych dresów. Na nasz widok większość z nich odwróciła się i pogwizdując zaczęli ...
Historia którą wam tu opisze wydarzyła się naprawdę, kilka miesięcy temu i ciągnie się po dziś dzień Dwa miesiące temu przeprowadziłem się do Zielonej Góry, jak to ...
Minęło kilka lat nasz romans stał się namiętnym wspomnieniem lat młodzieńczych, każde z nas poszło w swoją stronę. Iza skończyła szkołę i została nauczycielką ja ...
Dzień jak co dzień, Wrocilam do domu zmęczona, rzuciłam torbe w kąt a Mama odrazu z przesłuchaniem - Jak było Coreczko? - Spoko. i poszlam do siebie. Marzylam tylko o tym ...
Ania cieszyła się, że wreszcie skończyły się te nudne wykłady i może wracać do domu. Z uczelni do swojej miejscowości miała prawie 60 kilometrów, co oznaczało dość ...
Umówiliśmy się na rynku przy skarbonce. Nie znaliśmy się jeszcze, nie przeszkadzało mi to a nawet podniecało. Idąc, widziałam już że jest, stoi i czeka na mnie ...
To już ostatnie poprawki..muśnięcie szminką ust i skropienie się perfumami od stóp do głów..Spojrzałam w lustro.Obcisła, satynowa sukienka w kolorze pudrowego różu ...