Przygoda w Krakowie

Przygoda w KrakowieUmówiliśmy się na rynku przy skarbonce. Nie znaliśmy się jeszcze, nie przeszkadzało mi to a nawet podniecało. Idąc, widziałam już że jest, stoi i czeka na mnie. Podeszłam do niego i uśmiechnęłam się. Przytulił mnie i dał słodkiego buziaka. Usiedliśmy sobie pod pobliskimi parasolami. Pijąc piwo dużo rozmawialiśmy, śmialiśmy się. Cały czas było czuć jednak między nami napięcie. Czuliśmy od samego początku ten żar i pragnienie. Poczułam na sobie jego ręce. Wędrowały po różnych częściach ciała. Podobało mi się to. Pocałowałam go bardzo namiętnie. Wiedzieliśmy, że tutaj nie możemy zostać. Jadąc do Krakowa zarezerwowałam już pokój, zabrałam go do niego. Nie mogliśmy powstrzymać naszego pożądania. Jak tylko weszliśmy do pokoju, od razu zaczął ze mnie ściągać, prawie zdzierać, ubrania. Sam, też się szybko rozebrał. Zostaliśmy w bieliźnie. Nie mogliśmy się od siebie odkleić. Całowaliśmy się namiętnie i brutalnie zarazem. Ręce biegały po całym ciele. Rzucił mnie na łóżko, ściągnął bieliznę, rozchylił mi nogi i po prostu wszedł. Byłam tak podniecona, że bez trudu się wślizgnął. Poruszał się szybko i dogłębnie. Uniosłam się delikatnie, chwytając go za ramiona, by lepiej w sobie czuć. Całowaliśmy się, a on dalej się wsuwał i wysuwał. To był dziki sex. W którymś momencie obrócił mnie na brzuch, uniósł pupę i wszedł od tyłu. Czułam go całego, tak głęboko wchodził. Posuwał mnie bardzo ostro i szybko. Jęczeliśmy oboje. Jeszcze chwila i mieliśmy dojść. Obrócił mnie z powrotem na plecy, wszedł i kochaliśmy się dalej. Lecz to była już tylko chwila. Nagle nasze ciała ogarnęła gorączka i oboje doznaliśmy silnego orgazmu. Moje paznokcie wbiły mu się w ramiona, co jeszcze bardziej spotęgowało jego doznania. Zastygliśmy w bezruchu, by móc odczuć jak najwięcej. Po chwili uspokoiliśmy się, położył się obok. Obróciłam się przodem do niego i pocałowałam. Było cudownie. Zaczęliśmy zastanawiać się co robimy po takim wstępie :) Stwierdziliśmy że najpierw trzeba wziąć prysznic, a później coś wymyślimy. Więc poszliśmy razem. Nadal byliśmy podnieceni, więc nie udało nam się wziąć zwykłej kąpieli. Przylgnęliśmy do siebie i pod strugami wody namiętnie całowaliśmy. Jego ręka znalazła się między moimi udami. Zaczął mnie masować i wsunął palec głębiej. Nie byłam mu dłużna. Też wzięłam jego członek w rękę i masowałam go. Od razu zareagował na mój dotyk. Naprężył się i chciał więcej. Ukucnęłam i wzięłam go do ust. Masowałam ustami i językiem. Drażniłam językiem główkę, a ręką masowałam jego jądra. Było mu cudownie i doszedł w moich ustach. Uniósł mnie i pocałował. Wtedy on nachylił się, uniósł jedną moją nogę i zaczął mnie pieścić ustami i językiem. Lizał, ssał i pieścił. Wsuwał język głęboko do środka. Moje ciało się wiło z rozkoszy, jęczałam i chciałam więcej :) Wsunął też palec, później drugi, by doznania były większe. Pieścił mnie tak długo aż miałam kolejny orgazm. Po wszystkim umyliśmy się, ubraliśmy i ruszyliśmy w miasto. Poszlismy do kina. Nie bardzo pamiętaliśmy o czym był film, bo ciągle byliśmy zajęci sobą. Nawet tam sprawialiśmy sobie przyjemność. Nasze ręce działały cuda :) Po filmie poszliśmy do lokalu. Usiedliśmy gdzieś w przytulnym kąciku. Rozmawialiśmy, pijąc whisky. Jego ręce nie mogły przestać mnie dotykać. Błądziły po moich udach. Nagle znalazła się jedna pomiędzy nimi. Masował mnie przez majtki. Poczuł, że znów robię się wilgotna, jednak nie przestawał. Wiedział, że sprawia mi to przyjemność. I ta adrenalina w miejscu publicznym. Rozchyliłam delikatnie nogi, a jego palec od razu zawędrował pod majtki. Wsunął się we mnie, aż zadrżałam. Przytulił do siebie i gorąco pocałował. Nie zwracał na nic uwagi, po prostu robił mi dobrze. Nie ważne, że ktoś mógł nas zobaczyć. Wsuwał i wysuwał swój palec. Nie mogłam się opanować. Chciałam się tam na niego rzucić i po prostu wykorzystać, lecz nie mogłam. Dlatego też wsunęłam mu rękę w spodnie i pieściłam jego członek. Już był nabrzmiały, lecz pod moim dotykiem urósł jeszcze bardziej. Byliśmy tak podnieceni, lecz nie przestawaliśmy sprawiać sobie przyjemności. Nie mogliśmy krzyczeć, ani jęczeć zbyt głośno, lecz nasze oddechy mówiły same za siebie. Pieściliśmy się tak długo, aż ponownie doszliśmy. To było niesamowite doznanie. Gdy skończyliśmy, zaczęliśmy się śmiać. Zwariowana z nas para :) Zrobiło się już bardzo późno więc wróciliśmy do hotelu. Położyliśmy się spać, mocno wtulając się w siebie. Rano przed zejściem na śniadanie, kochaliśmy się jeszcze raz. Ale już spokojnie i delikatnie. Nasze ręce błądziły po całym ciele, zapamiętując każdy jego skrawek. Wiedzieliśmy, że niedługo będzie trzeba się pożegnać ze sobą. Zadowoleni i smutni zarazem, zeszliśmy na śniadanie. Po nim pożegnaliśmy się czule i każde z nas poszło w swoją stronę. Lecz na tym się historia nie skończyła.... :)

zlosnica79

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 987 słów i 5229 znaków.

2 komentarze

 
  • ares9366

    ale stanął

  • Anonymouse

    Co prawda stanął, ale jakieś specjalnie oryginalne, to to nie było ;)  :sleep: