Dramaty - str 84

  • Pamiętnik Martina - Fragment 7

    Martin wrócił do domu punktualnie. Obok garderoby, wiecznie obwieszonej kurtkami, zdjął trampki potem podreptał do kuchni napić się wody. Napełnił szklankę kranówką i ...

  • Masz wiadomość. - cz.6

    Zaniosłem bratu lód i włączyłem kanał pierwszy, jak kazał mi sms. Leciały wiadomości. "Mężczyzna w średnim wieku zginął w wannie we własnym mieszkaniu.” ...

  • Samozniszczenie

    „Dobrowolna zależność jest najpiękniejszym stanem” Johann Wolfgang Goethe *** Chłód orzeźwił mnie z wyraju. Kiedy otworzyłem oczy, ujrzałem białoszare ściany ...

  • Furia Miłości 5 - Koniec

    Tydzień później wstałem przed Nanami. Zabrałem się do robienia śniadania, aby trochę jej zrekompensować, to co zaplanowałem. Nie było to zbyt przyjemne, ale powinno ...

  • 48 godzin. - cz. 5.

    -Brat...? - wyszeptała dziewczyna. W szoku spoglądała raz na mężczyznę, raz na potakującego z lekkim, fałszywym uśmiechem prawnika. Chociaż wygląd obcego był żywym ...

  • Zakręty losu #62

    – Co z Amy? Nadal niczego się nie dowiedziałem – rzekł David. – Lekarz mówi, że jest w śpiączce, ale jej stan nie jest poważny. Ale ja czuję, że on nie mówi nam ...

  • Dopóki wystarczy nam sił – 29

    Mijały kolejne dni, a ja powoli zaczynałem wierzyć w to, że los w końcu się do mnie uśmiechnął. Nagle wszystko zmierzało ku lepszemu. Brzuch Valentiny nadal był ...

  • Za mało - Rozdział 18

    Szymon Staram się być cicho, bo Natalia jeszcze śpi wtulona w moją poduszkę. Ignoruję przyjemny dreszcz i przenoszę wzrok na Tarę, która śpi na fotelu. Jej łeb jest ...

  • Zębatka systemu - Rozdział I - Oczy.

    To mój pierwszy plik. Oceńcie, skrytykujcie, proszę. Rozdział I - Oczy Zionący ogniem smok, bestia przynosząca nieszczęście, zniszczenie i zgubę ludzkości, biblijny ...

  • Napraw mnie i ugaś ciszę

    Czy przyjdą?... wypełnić ciszę – dwie trzecie heroiny, jedna trzecia lidokainy. Stała w kuchni i wpatrywała się w okno. Zapaliła papierosa, pchnęła prawą futrynę i ...

  • My first second life - cz. 10.

    Przepraszam, miał był koniec, ale wena to suka :) Kilka sekund po tym po zgarnięciu z blatu zrolowanych banknotów, ostatni z mężczyzn pożegnał siedzącą na sofie rodzinę ...

  • Nikt ani nic

    Daj mi odetchnąć, płuca bolą ze zmęczenia. Odciąż, bo głowa za ciężka, naładowana śmieciami, myślami puchnącymi wewnątrz, czekającymi by wybuchnąć i rozlać się ...

  • Szare istnienie - zmiany #21

    „No kurwa, co za człowiek. To teraz już stałam się niewidzialna, tak?” – pomyślała wkurzona nastolatka, opierając się o ścianę. Miko zaraz władował się obok i ...